Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Jeśli do godz. 15 Krajowe Biuro Wyborcze nie przekaże wszystkich adresów, pod którymi kandydat PiS odbiera korespondencję, byłego prezesa Orlenu będzie poszukiwać policja.
Daniel Obajtek miał się stawić dziś o godz. 10 w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Jak informuje Radio Zet, śledczy chcieli przesłuchać go w roli świadka w toczącym się śledztwie w sprawie składania fałszywych zeznań.
Chodzi o sprzeczność w tym, co Obajtek zeznał przed sądem, a o czym mówił podczas nielegalnie nagranej rozmowy w swoim gabinecie. Z upublicznionych w marcu 2024 roku tzw. taśmach Obajtka wynikało, że były prezes Orlenu miał załatwiać pracę członkom rodziny prawicowego dziennikarza Piotra Nisztora. Przed sądem Obajtek zeznał jednak, że taka rozmowa nie miała miejsca.
Lider listy PiS na Podkarpaciu napisał na platformie X, że upoważnił swojego adwokata do reprezentowania go do przed prokuraturą i komisją śledczą.
Oświadczenie Obajtka nie przekonało jednak prokuratury. Śledczy wezwali Krajowe Biuro Wyborcze do przekazania wszystkich adresów, pod którymi kandydat PiS odbiera korespondencję. Jeśli adresy nie spłyną do godz. 15, polecenie poszukiwania i ustalenia miejsca pobytu byłego prezesa Orlenu otrzymają policjanci.
To nie koniec przesłuchań na ten tydzień dla byłego prezesa Orlenu. Obajtek został wezwany także na środowe posiedzenie komisji ds. afery wizowej. Na poprzednim przesłuchaniu przed komisją się nie pojawił, bo jak tłumaczył, nie zostało mu doręczone wezwanie.
Przewodniczący komisji wizowej poseł KO Michał Szczerba poinformował w mediach społecznościowych, że wezwanie na 5 czerwca zostało dziś skutecznie doręczone na ręce pełnomocnika Daniela Obajtka. Jeśli były prezes Orlenu nie pojawi się w środę na posiedzeniu komisji, jej przewodniczący również zwróci się do policji o pomoc w doprowadzeniu świadka na przesłuchanie.