Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Na 10 dni przed największy świętem Rosji Putina – rocznicą zdobycia Berlina 9 maja 1945 – Kreml ujawnił, że tym razem wielka defilada zwycięstwa będzie defiladą malutką i bez sprzętu. Pierwszy raz od 20 lat.
Rosyjski MON ogłosił, że w 81. rocznicę „wielkiego zwycięstwa” przed Putinem na Placu Czerwonym nie przejdą kadeci szkół wojskowych ani kolumny sprzętu – a do tej pory wtedy właśnie Moskwa pokazywała swoje najwspanialsze wojskowe zabawki, w tym wyrzutnie rakiet atomowych (na zdjęciu – parada z 2024 r.).
Ostatecznie stanęło jednak na przemarszu żołnierzy „wszystkich rodzajów Sił Zbrojnych” oraz „pokazie filmów” o żołnierzach „wykonujących zadania w strefie operacji specjalnej”. Będzie też pokaz lotniczy, ale ograniczonym samolotów wykonujących akrobacje oraz przelotu Su-25, które rozpylą rosyjskie barwy w powietrzu. Nie ma natomiast mowy o przelocie formacji bojowych ustawionych w literę Z – od początku pełnoskalowego najazdu na Ukrainę miała to być jedna z atrakcji defilady. Nigdy się jednak nie udała, ze względu na silny wiatr nad Moskwą. Ale propaganda pokazywała Rosjanom zdjęcia z ćwiczeń. Teraz i tego nie ma.
Oficjalnym powodem ograniczenia największej propagandowej atrakcji organizowanej corocznie przez państwo dla Rosjan jest„sytuacja operacyjna”. Oraz „działania mające na celu zminimalizowanie zagrożenia terrorystycznego”.
Nadal nieznana jest lista gości zagranicznych na defiladzie. Opinia publiczna dowiedziała się tylko od Słowaków o staraniach premiera Roberta Ficy, który od dwóch tygodni starał sobie załatwić przelot do Moskwy, a kraje NATO graniczące z Rosją nie dawały mu prawa przelotu. Fico opowiadał przy tym, że „wielikaja pobieda” Stalina nie była jedynym i najważniejszym punktem kulminacyjnym wojny. Defilada w Moskwie jest dla niego bowiem równie ważna jak uroczystości w Normandii w rocznicę lądowania tam aliantów.
Kto zamiast niego przyjedzie do Moskwy z zagranicy, nadal nie wiadomo. Zagranicznych przywódców ma być „kilku”, a chęć przyjazdu do Moskwy na obchody wyraziło „kilku członków rządów”. Od kilku tygodni rosyjskie media informują o śmierci kolejnych weteranów II wojny — a to oni zasiadali na trybunie koło Putina. Niestety, dziś mają ponad 100 lat.
Kontekstem odwołania wielkiej defilady są oczywiście narastające ukraińskie ataki na Rosję.
Putin nie może być już pewien bezpieczeństwa swojej parady. W zeszłym roku bezpieczeństwo zapewniał swoją obecnością Xi Jinping. Donald Trump zmuszał Ukraińców do wstrzemięźliwości, bo lada chwila miały ruszyć rozmowy pokojowe. Dziś po nich ślad zaginął — administracja amerykańska zajmuje się Iranem.
W zeszłym roku o tej porze ukraińskie ataki były sporadyczne i mniej precyzyjne. Teraz są dotkliwe. Napięcie na Kremlu musi rosnąć. Ukraina pokazała już, że umie dosięgać Moskwy. Ale ostatni atak dronowy na stolicę Putina miał miejsce miesiąc temu. Wiadomo jednak już od roku, że Ukraińcy zawsze powracają, po ustaleniu, co trzeba „poprawić”. Na razie skupili się na instalacjach służących Rosji do sprzedaży ropy – na rosnących jej cenach mogłaby sporo zarobić.
Stąd kolejny atak na port i rafinerię w czarnomorskim Tuapse 28 kwietnia. Odniósł się do niego wczoraj i rzecznik Putina Pieskow i sam Putin. Przedstawili wersję, że Ukraina atakuje Rosję głęboko za linią frontu, gdyż nie jest w stanie pokonać Rosji na froncie. Ataki te są więc dowodem, że Rosja tak naprawdę zwycięża. Putin nadal sprawia wrażenie, jakby dla niego wojna rzeczywiście rozgrywała się na froncie, w bohaterskich szturmach jego żołnierzy – jak w 1945 roku.
AKTUALIZACJA: wersję o zwycięstwie Rosji, które objawia się oraz częstszymi atakami na Rosję, rozwinął na codziennym briefingu rzecznik Putina:
„Reżim w Kijowie, który z każdym dniem traci grunt pod nogami na polu bitwy, rozpoczął teraz szeroko zakrojoną działalność terrorystyczną. Dlatego, biorąc pod uwagę to zagrożenie terrorystyczne, podejmowane są oczywiście wszelkie środki, aby zminimalizować niebezpieczeństwo”
Przeczytaj także: