Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Julita Dziedzic-Bogucka, żona Zbigniewa Boguckiego, który kieruje kancelarią prezydenta, została odwołana z pracy w szczecińskiej Prokuraturze Krajowej i zdegradowana do pracy w okręgu. Decyzję osobiście podjął prokurator generalny Waldemar Żurek.
„Pan minister jest osobliwą postacią” – tak Zbigniew Bogucki na łamach „Faktu” skomentował informację o odwołaniu żony z posady w Prokuraturze Krajowej.
Julita Dziedzic-Bogucka pracuje w Prokuraturze Krajowej w Szczecinie od 2017 roku. Zajmuje się przestępczością zorganizowaną i korupcyjną. Do pracy w PK została delegowana bezpośrednio z Prokuratury Rejonowej, z pominięciem szczebla okręgowego.
Decyzję o odwołaniu prokuratorki Waldemar Żurek podpisał 11 czerwca. Jak wynika z informacji podanych przez RMF FM, dekret zawiera ledwie jedno zdanie. „Podobne decyzje kadrowe nigdy nie zawierają uzasadnienia, a odwołanie następuje z odpowiednim, trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia” – przekonuje rzeczniczka Prokuratora Generalnego Anna Adamiak. Odwołanie wchodzi w życie 30 września.
I to wtedy, Julita Dziedzic-Bogucka rozpocznie pracę w Prokuraturze Okręgowej.
Julita Dziedzic-Bogucka jest żoną Zbigniewa Boguckiego, wieloletniego działacza PiS, a obecnie szefa kancelarii prezydenta Karola Nawrockiego.
PiS w czasach swoich rządów od 2015 roku tak zreformował sądownictwo i prokuraturę, że pozwolił politykom prawicy na przejęcie kontroli nad wymiarem sprawiedliwości. Zaczęła się od prokuratury.
28 stycznia 2016 roku, a więc niecałe dwa miesiące po pierwszym posiedzeniu Sejmu z większością PiS-owską, posłowie uchwalili nową ustawę o prokuraturze, która połączyła funkcję prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości nadając pełnię władzy Zbigniewowi Ziobrze. w Prokuraturze Krajowej powołano też Wydział Spraw Wewnętrznych, oddelegowany do przestępstw popełnianych przez sędziów czy prokuratorów.
Ziobro otrzymał możliwość powoływania i odwoływania szefów prokurator, nowe przepisy zniosły też kadencyjność i umożliwiły natychmiastowe odwołania. Co ważne w przypadku Boguckiej, reforma zniosła też konkursy na wyższe stanowiska i umożliwiła prokuratorowi generalnemu powołania na stanowiska kogo chce i kiedy chce. A to umożliwiło PiS-owi oraz Zjednoczonej Prawicy obsadzenie prokuratur zaufanymi sobie ludźmi.
Za kadencji Zbigniewa Ziobry wymieniono niemal wszystkich prokuratorów na kierowniczych stanowiskach w Prokuraturze Krajowej, w prokuraturach okręgowych i rejonowych. Awanse dostawali głównie osoby związane z politykami PiS-u i Zjednoczonej Prawicy.
Przeczytaj także:
Przeczytaj także: