0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

11:13 07-08-2026

Prawa autorskie: Zrzut ekranu z x.com, Wołodymyr ZełenskiZrzut ekranu z x.com...

Do 2027 roku Ukraina planuje stworzyć własne rakiety balistyczne

Według prezydenta Zełenskiego Ukraina musi też jak najszybciej opracować alternatywę dla systemów Patriot. Pod koniec roku powinny pojawić się „konkretne wyniki”.

Co się wydarzyło?

Ukraina, która zmaga się z brakiem pocisków przechwytujących do systemów Patriot, planuje do przyszłego roku opracować własny system rakiet balistycznych i obrony przeciwrakietowej, jednocześnie rozwijając europejski system obrony przeciwbalistycznej.

W czwartek (6 sierpnia) prezydent Zełenski przeprowadził odpowiednią spotkanie z przedstawicielami instytucji, które są zaangażowane w te działania.

„Opracowanie własnej balistyki i stworzenie nowego systemu przeciwrakietowego to zadanie, które udało się zrealizować jedynie nielicznym krajom na świecie. Ukraina posiada tę zdolność. Ukraińcy dysponują odpowiednią bazą naukową i kompetencjami. Możemy stwierdzić, że również nasi producenci broni osiągnęli już wymagany poziom. Liczymy, że w latach 2026–2027 Ukraina osiągnie oczekiwane wyniki” – napisał Wołodymyr Zełenski w mediach społecznościowych. Dodał, że podczas spotkania omówiono kluczowe wyzwania, a mianowicie dostęp do komponentów o znaczeniu krytycznym, a także dodatkowe działania w zakresie współpracy technologicznej z partnerami oraz lokalizację produkcji.

Zełenski poinformował, że są postępy w realizacji programu FREYJA. Jest to wspólna inicjatywa Ukrainy oraz kilku krajów europejskich. Jej celem jest stworzenie alternatywy dla kosztownych amerykańskich pocisków typu Patriot, których zapasy w USA znacznie się wyczerpały w wyniku konfliktu w Iranie.

Powstanie tzw. koalicji antybalistycznej ogłoszono podczas spotkania przywódców państw koalicji chętnych 13 lipca w Paryżu. Oprócz Ukrainy udział w tym projekcie zadeklarowali liderzy Danii, Francji, Niemiec, Włoch, Norwegii, Hiszpanii, Szwecji, Wielkiej Brytanii i Holandii. Do inicjatywy dołączyło również dwunastu europejskich producentów uzbrojenia. Zełenski dodał, że Ukraina oczekuje, że do koalicji antybalistycznej dołączą również inne kraje partnerskie, które są w stanie wnieść realny wkład.

„Ukraina jest w stanie wyprodukować własną rakietę i wyrzutnię, a partnerzy zapewnią niezbędne komponenty i kluczowe elementy: radary, czujniki oraz inne potrzebne elementy. Wszyscy w Europie odniosą ogromne korzyści dzięki własnemu, naprawdę zakrojonemu na szeroką skalę programowi przeciwrakietowemu” – mówił ukraiński prezydent. Jak dodał, inne kraje pracowały nad swoimi projektami przez dziesięciolecia. Ukraina musi jednak działać jak najszybciej, tak aby na przełomie lat 2026–27 odnotowano konkretne wyniki.

„Ukraina podejmuje działania, aby dysponować własnymi rakietami balistycznymi. Testy wykazały obiecujące perspektywy. Należy przekształcić je w rzeczywistą broń” – kontynuowała głowa ukraińskiego państwa.

Zełenski podkreślił, że obecnie dla Ukrainy wyzwaniem numer jeden są rosyjskie ataki.

„Każdy ukraiński dyplomata, wszyscy nasi ukraińscy urzędnicy rządowi oraz Ministerstwo Obrony muszą wiedzieć, gdzie na świecie znajdują się pociski PAC-2, PAC-3 do systemów Patriot oraz inne pociski do obrony przeciwlotniczej. Potrzebne są bezpośrednie rozmowy, bezpośrednie kontakty i nowe porozumienia; oczekuję, że wszystko, o czym rozmawialiśmy z naszymi urzędnikami rządowymi, zostanie zrealizowane” – powiedział prezydent Zełenski. Odniósł też do niewystarczających sankcji, zwłaszcza wobec tych przedsiębiorstw i osób, które zajmują się produkcją amunicji w Rosji.

„To niedopuszczalne, że nawet teraz rosyjski przemysł, który służy zabijaniu, ma dostęp do światowych jurysdykcji. Trzeba to zablokować. Będę wdzięczny wszystkim naszym partnerom, którzy poprą te działania” – mówił Zełenski.

Jaki jest kontekst?

Ukraińscy urzędnicy codziennie pracują nad tym, żeby „znaleźć” wśród partnerów pociski do Patriotów, których drastycznie brakuje Ukrainie do zestrzeliwania rosyjskich rakiet balistycznych.

Według ukraińskiego Ministerstwa Obrony w lipcu siły obrony przeciwlotniczej Ukrainy przechwyciły jedynie 29 ze 195 pocisków balistycznych wystrzelonych przez Rosję w kierunku Ukrainy, a kolejne 40 nie dotarło do celu. (Ponadto w lipcu Rosja wystrzeliła 265 rakiet manewrujących. Siły obrony przeciwlotniczej przechwyciły 187 z nich. Wykryto też 8 653 bojowych bezzałogowców. Ukraińska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła 5 143 rosyjskie drony. Ponadto zneutralizowano ponad 48 tys. dronów taktycznych).

„W lipcu ukraińska obrona przeciwlotnicza działała w warunkach krytycznego niedoboru pocisków przechwytujących, niezbędnych do przeciwdziałania atakom balistycznym” – pisze MOU.

W związku z krytyczną sytuacją z pociskami przechwytującymi coraz bardziej rośnie liczba ofiar cywilnych w Ukrainie. 5 sierpnia Rosja wystrzeliła na Kijów 24 rakiety balistyczne, zabijając co najmniej 17 osób. Ukraińska obrona powietrzna zestrzeliła 98 ze 115 rosyjskich dronów, ale żadnego z pocisków balistycznych.

Według biura ONZ w Kijowie w pierwszych sześciu miesiącach tego roku w Ukrainie zginęło 1 396 cywilów, a 7 978 zostało rannych. To wzrost o 37% w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku i wzrost o 114% w porównaniu z rokiem 2024.

Przeczytaj także: