0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

13:26 14-09-2026

Prawa autorskie: fot. Jakub Wlodek / Agencja Wyborcza.plfot. Jakub Wlodek / ...

Dron znaleziony w Rusinowie. MON: „To bezzałogowiec wojskowy pochodzący z Rosji”

W Rusinowie niedaleko Jarosławca wojsko znalazło drona. Służby zabezpieczyły sprzęt i badają jego pochodzenie. „Wstępne oględziny wskazują, że to bezzałogowiec wojskowy pochodzący z Rosji” – poinformował na portalu X szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.

Co się wydarzyło?

Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że w nadmorskim Rusinowie niedaleko Jarosławca (woj. zachodniopomorskie) wojsko zlokalizowało i podjęło z morza drona. „Wstępne oględziny wskazują, że to bezzałogowiec wojskowy pochodzący z Rosji” – napisał wicepremier na portalu X chwilę przed godziną 13.

Szef MON dodał, że obecne na miejscu służby zabezpieczają miejsce zdarzenia i znaleziony sprzęt.

Niewiele później wiceminister Cezary Tomczyk odniósł się do tej sytuacji w Sejmie. Polityk przyznał, że ze względu na zagrożenie ze strony Rosji Polska będzie testowana na wiele sposobów. „Będą pojawiały się samoloty obserwacyjne czy myśliwce. Będziemy je przechwytywać na terenie wód międzynarodowych w polskiej strefie ekonomicznej” – zapewniał.

Zastępca Kosiniaka-Kamysza apelował o budowanie odporności społecznej i rozwagę w obliczu narastających napięć. Przypomniał: „Polska jest dzisiaj pod wieloma względami celem numer jeden, jeżeli chodzi o ataki hybrydowe albo obserwacje”.

Tomczyk dodał, że w przypadku pojawienia się jakichkolwiek nowych informacji w sprawie resort niezwłocznie poda je do publicznej wiadomości. Przekaże je przy pomocy własnych kanałów oraz za pośrednictwem Polskiej Agencji Prasowej.

Rzecznik Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych ppłk Jacek Goryszewski w rozmowie z Polsat News skomentował: „Najprawdopodobniej [dron – red.] przydryfował z wód międzynarodowych na nasze wody. Od 31 lipca nasze systemy nie zaobserwowały żadnego naruszenia naszej przestrzeni powietrznej, więc na tę chwilę nie da się wiązać tego z jakimkolwiek atakiem Federacji Rosyjskiej”.

Goryszewski dodał, że odnaleziony sprzęt to „najprawdopodobniej bezzałogowy statek powietrzny typu Gerbera”. Na potwierdzenie lub zaprzeczenie tego przypuszczenia (gdyby odnaleziony obiekt okazał się sprzętem innego typu) przyjdzie jeszcze zaczekać.

Jaki jest kontekst?

W ostatnich dniach narasta napięcie związane z kolejną eskalacją agresji ze strony Rosji. W niedzielę, 13 września, w godzinach porannych w sześciu powiatach w województwie lubelskim zawyły syreny alarmowe. Stało się tak z powodu rosyjskich ataków w zachodniej części Ukrainy.

W miniony weekend Rosja zaatakowała ukraińskie cele znajdujące się w sąsiedztwie granicy z Polską. Trafiony został między innymi pociąg relacji Kijów–Warszawa. Ze względu na działania Rosji Donald Tusk zwołał w niedzielę odprawę Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. „Nie możemy wykluczyć, niestety, że ta eskalacja będzie dotyczyła także naszego terytorium” – komentował premier.

Rok temu ok. 20 rosyjskich dronów wleciało nad terytorium Polski. Była to najpoważniejszy jak dotąd incydent związany z trwającą już ponad cztery i pół roku wojną Rosji w Ukrainie.

Przeczytaj także: