0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

08:54 06-08-2026

Prawa autorskie: Fot. Ronny Hartmann / AFPFot. Ronny Hartmann ...

Dron z detonatorem na lotnisku w Lipsku

„To hybrydowy scenariusz zamachu” – ocenił szef niemieckiego MSW Alexander Dobrindt, po groźnych incydentach, do których doszło na lotnisku Lipsk/Halle. Służby nie wykluczają udziału sił obcych

Co się wydarzyło

Jak informuje Reuters, podejrzany obiekt znaleziony w środę w pobliżu pasa startowego na lotnisku Lipsk/Halle to dron z detonatorem i materiałami wybuchowymi. Według niemieckich mediów miał on znajdować się w bezpośrednim sąsiedztwie ukraińskiego samolotu transportowego typu Antonow. Służby tymczasowo wstrzymały ruch lotniczy, a policja zabezpieczyła bezzałogowiec, używając do tego specjalnego robota do rozbrajania ładunków wybuchowych. Pierwsze ustalenia wskazują, iż bezzałogowiec na lotnisko przyleciał, a nie został podłożony.

Już po incydencie, zaledwie 6 km od Lipska na wysokości 400 metrów samolot transportowy zderzył się z niezidentyfikowanym obiektem. Maszyna wylądowała w Hanowerze, a wypadek nie doprowadził do większych szkód. Niemiecka policja ustala, czy oba zdarzenia są ze sobą powiązane. „Bild” podał, że incydenty zostały sklasyfikowane przez służby jako przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu państwa. Niewykluczone, że doszło do sabotażu.

Szef niemieckiego ministerstwa spraw wewnętrznych w wywiadzie dla stacji ARD stwierdził, że mamy do czynienia z „hybrydowym scenariuszem zamachu”. „Po raz pierwszy na terenie lotniska znajdował się dron z materiałem wybuchowym. Musimy być świadomi zagrożenia. Politycy muszą odpowiedzieć na to zagrożenie” – mówił Alexander Dobrindt. Jak dodał, ładunek nie był dziełem amatora, ale profesjonalistów. I uznał, że „nie można wykluczyć udziału sił obcych”.

Jaki jest kontekst

Jak pisała w OKO.press Anna Mierzyńska, od wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie głównym aktorem w wojnie hybrydowej jest Kreml. Rosja skutecznie przeprowadziła już 49 akcji sabotażowych w Europie. W Niemczech wcześniejsze śledztwa dotyczyły m.in. próby podłożenia ładunków wybuchowych w pociągach. Zatrzymano wówczas trzech Ukraińców. Sami szukali kontaktu z rosyjskimi funkcjonariuszami. Bomby miały wybuchnąć w czasie przewożenia transportu towarów na Ukrainę. Mężczyźni rozpoczęli już testy – wysyłali paczki z nadajnikami GPS na ukraińskie adresy.

Rosja w działaniach dywersyjnych ucieka się też do podpaleń, prób zniszczenia infrastruktury krytycznej, ataków hakerskich, czy szpiegostwa. Werbuje do tego zleceniobiorców z całego świata, wykorzystując media społecznościowe. Wybór cudzoziemców ma nie tylko ukrywać źródło ataku, ale przede wszystkim podsycać negatywne emocje wobec migrantów.

Przeczytaj także: