Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
W UE jesteśmy duzi, ale nie najwięksi, więc ludzie, którzy reprezentują nas w instytucjach europejskich, nie mogą mieć kompleksów, muszą potrafić negocjować i reprezentować polskie interesy – mówił prezydent Andrzej Duda przed wyborami do PE
Prezydent Andrzej Duda podczas spotkania z mieszkańcami Grodziska Wielkopolskiego apelował o udział w wyborach. „Moja służba prezydencka dobiega już końca. Za niecałe 1,5 roku zakończę ją i przekażę prezydenturę w ręce kolejnego wybranego prezydenta. Proszę państwa o jedno – żebyście państwo do wyborów szli. Niedługo wybory do PE, a po nich – wcale już niedługo – wybory prezydenckie. Już pewnie za kilka miesięcy zaczniemy się nimi emocjonować, bo już zaczynają się dyskusje, debaty na temat tego, kto będzie kandydatem” – mówił prezydent RP. Dodał, że wybory mają fundamentalne znaczenie.
Opowiadając o historii Polski w Unii Europejskiej, Duda podkreślał, że szczególnie samorządowcy dobrze wykorzystali szanse na rozwój, inwestując unijne środki. "To dlatego, dzięki funduszom, dzisiaj mamy w Polsce wiele nowoczesnych dróg, wiele obiektów użyteczności publicznej, które są wybudowane, odnowione, znakomicie funkcjonują, są świetnie wyposażone. To dlatego tak wiele naszych miast, miasteczek ma taką piękną infrastrukturę. Przyjeżdżają goście z zagranicy – tak, z tych bogatych krajów UE – i mówią: Wow, ależ ta wasza Polska wygląda” – opowiadał Andrzej Duda.
Duda dodał, że Unię Europejską czekają zmiany ustrojowe. „Niezwykle ważne jest to, aby zasiadali tam ludzie, którzy rozumieją politykę, którzy nie mają kompleksów, umieją rozmawiać, negocjować i wiedzą, co to znaczy wchodzić ze swoim, kiedy rozgrywają się interesy wielkich. Bo jesteśmy duzi, ale nie jesteśmy najwięksi” – mówił prezydent. „Rzecz w tym, żebyśmy się nie dali. Żebyśmy realizowali nasze i żeby ci, którzy nas reprezentują w instytucjach europejskich, rzeczywiście reprezentowali nas – nasze interesy, polskie interesy”.