Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Andrzej Duda i Karol Nawrocki przemawiali w rejonie warszawskiej stacji metra Płocka przed tablicą pamiątkową upamiętniającą masowy mord dokonany przez Niemców na polskich cywilach na terenie dawnej fabryki Ursus
W 81. rocznicę wybuchu powstania warszawskiego urzędujący prezydent Andrzej Duda i prezydent-elekt Karol Nawrocki wystąpili wspólnie upamiętniając Rzeź Woli, czyli mord na kilkudziesięciu tysiącach (według różnych szacunków było ich od 40 do 60 tysięcy) warszawskich cywili dokonany przez Niemców w pierwszych dniach sierpnia 1944 roku.
„Nie jest wiedzą powszechną, że tak naprawdę w pierwszych dniach powstania warszawskiego Niemcy przystąpili do eksterminacji ludności stolicy” – mówił Andrzej Duda. Według Karola Nawrockiego „o rzezi Woli długo nie można było mówić”.
Obaj politycy snuli te tezy stojąc przed ustawioną w latach 50. tablicą wg projektu Karola Tchorka upamiętniającą jedną z masakr składających się na rzeź Woli. Takich tablic jest na Woli kilka – wszystkie ustawiono w pierwszej dekadzie po wojnie w konkretnych lokalizacjach masowych egzekucji i mordów zbiorczo określanych mianem Rzezi Woli. Na każdej z nich wskazane są liczby ofiar poszczególnych masakr. Upamiętnianie i regularne przypominanie mordów dokonywanych przez Niemców na polskich cywilach w okresie II wojny światowej stanowiło jeden z fundamentów polityki historycznej PRL.
Wspólny pomnik ofiar Rzezi Woli został natomiast odsłonięty w 2004 roku.
W wystąpieniach obu polityków pojawiały się akcenty antyniemieckie mocno wykraczające poza historię powstania warszawskiego. Karol Nawrocki dowodził, że narodowy socjalizm będący ideologią państwową Trzeciej Rzeszy wywodził się w prostej linii z tradycji Cesarstwa Niemieckiego i królestwa Prus. Mówił o „zażartym antypolonizmie” cechującym wszystkie te formy niemieckiej państwowości.
„Wyraźny antypolonizm i intelektualny i państwowy państwa pruskiego, potem państwa niemieckiego doprowadził do tych zbrodni. Tak ten antypolonizm był hodowany przez intelektualistów, polityków, a następnie przez III Rzeszę Niemiecką i doprowadził do takich zbrodni” – mówił Nawrocki.
„Hańba niemieckim oprawcom!” – zakrzyknął na koniec swojego wystąpienia Nawrocki.