Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Prezydent Andrzej Duda uczestniczy w szczycie NATO w Waszyngtonie. Podczas wywiadu dla TVN24 mówił o priorytetach szczytu, ale również o Funduszu Sprawiedliwości oraz ustawach dotyczących aborcji.
Prezydent Andrzej Duda pojechał do Waszyngtonu na szczyt NATO. W USA spotkał się z Marcinem Wroną, dziennikarzem TVN24, a w wywiadzie mówił: „Polska ma jasne stanowisko wobec agresji rosyjskiej. Osobiście byłem 23 lutego w Ukrainie, żeby powiedzieć Wołodymyrowi Zełenskiemu, że Ukraina może na nas liczyć”.
Na przytyk dotyczący sympatii PiS wobec Viktora Orbana, premiera Węgier, odpowiedział: „Nie przesadzałbym, to tak, jakby powiedzieć, że Angela Merkel i Olaf Scholz są idolami Platformy Obywatelskiej”. Dopytywany o wizyty Orbana w Kijowie i Moskwie mówił:
„Rozmawiałem z Wołodymyrem Zełenskim, długo, również w cztery oczy, powiedział mi, że Orban nie uprzedził go, że jedzie do Moskwy. To pokazuje, w jaką stronę idzie polityka zagraniczna Węgier. To prawda, że zaraz po tej wizycie doszło do brutalnego ataku. To stanowi niestety kolejny argument, żeby powiedzieć, że Rosja wymaga tego, aby stanąć twardo wobec niej. Trzeba zatrzymać rosyjski imperializm” – podkreślał prezydent.
Na co może liczyć Ukraina po szczycie NATO? Jak powiedział Duda, „niestety”, nie na zaproszenie do sojuszu. Mówił również, że na stole jest możliwość zestrzeliwania rakiet również poza granicami Ukrainy. Podkreślił jednak, że to nie oznacza wejścia NATO na teren działań wojennych. „Ukraina musi siąść do stołu negocjacyjnego” – powiedział, podkreślając, że trzeba wspierać ją w rozmowach o możliwościach zakończenia wojny.
Zapytany o debatę Trump-Biden, odparł, że „widać było momenty zawahania u prezydenta Joe Bidena”. „Ja sam nie lubię debat, nie mam takich zdolności” – mówił. Z kolei o szczycie NATO i stanowisku Polski powiedział: „Przedstawię w 100 proc. stanowisko rządu, a także moje osobiste elementy, które mieszczą się w polityce Polski. Jeśli chodzi o kwestie bezpieczeństwa, mówimy jednym głosem. Jedyną wątpliwością był ostatnio pojawiający się pomysł obniżenia wydatków na obronność. Ja bym się temu sprzeciwiał. Minister obrony mi powiedział, że takich sytuacji nie zaakceptuje”.
Andrzej Duda był pytany także o aferę z Funduszem Sprawiedliwości. „Proszę uczciwie tę sprawę przeprowadzić, a jeśli były przestępstwa, to ukarać ludzi, którzy je popełnili” – mówił. A czy popełnili?
„Nie wiem, jak było, nie znam szczegółów” – odpowiedział. „Jeszcze cofnięć immunitetów nie było, były dokonane aresztowania, dziś zresztą wokół zatrzymania osób podejrzanych są wątpliwości. Podchodźmy do tego spokojnie. Najważniejsze, żeby było przestrzegane prawo” – podkreślał. Mówiąc, o „wątpliwościach”, odnosił się do protestu PiS, który dziś odbył się pod Sejmem. PiS uważa, że m.in. ksiądz Michał O., oskarżony o malwersacje finansowe i pobieranie ogromnych pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości, był podczas zatrzymania torturowany. To właśnie w obronie aresztowanego księdza zorganizowano wiec, w którym udział wziął również Jarosław Kaczyński.
Na koniec Wrona zapytał Dudę, czy podpisze ustawę o dekryminalizacji pomocnictwa w aborcji. „Nie podpiszę” – utrzymuje prezydent. „Aborcja to zabijanie ludzi”.
Przeczytaj także: