Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Do Kancelarii Sejmu dotarło pismo prezydenta dotyczące odmowy podpisania przez niego ustawy likwidującej powołaną za rządów PiS niekonstytucyjną komisję ds wpływów rosyjskich
Zgodnie z przewidywaniami Andrzej Duda zawetował przegłosowaną przez posłów KO, Trzeciej Drogi i Lewicy ustawę likwidującą komisję ds wpływów rosyjskich powołaną do życia przez PiS w ubiegłym roku. „Obecnie wszystkie siły polityczne zgadzają się, że wpływy rosyjskie i białoruskie istnieją w Polsce” – napisał Duda w uzasadnieniu swego weta. Według niego komisja powołana przez PiS miała służyć temu, by problem stał się przedmiotem „otwartej, transparentnej i rzetelnej debaty, umożliwiającej w niej udział przedstawicieli każdej ze stron sceny politycznej”.
Duda nie wspomniał o tym, że ustawa o powołaniu do życia komisji była w kilku punktach sprzeczna z konstytucją. Nie wziął też pod uwagę kontekstu politycznego, w jakim PiS głosował ustawę – było to przed wyborami, a komisja miała posłużyć za „bat” na ówczesną opozycję.
W maju premier Donald Tusk wydał zarządzenie powołujące do życia nową – pozaparlamentarną – komisję ds wpływów rosyjskich. Na jej czele stanął gen Jarosław Stróżyk. Prezydenckie weto nie ma żadnego wpływu na funkcjonowanie nowej komisji.