0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

19:47 09-06-2024

Prawa autorskie: 18.09.2023 Warszawa , ulica Wiejska 4/6/8 , Senat RP . Liderzy KKW Trzecia Droga : Prezes PSL Wladyslaw Kosiniak-Kamysz (p) i przewodniczacy Polski2050 Szymon Holownia (p) podczas konferencji prasowej pt. Bezpieczna Przyszlosc Polakow . Fot. Maciek Jazwiecki / Agencja Wyborcza.pl18.09.2023 Warszawa ...

Duży spadek Trzeciej Drogi, liderzy mówią: wyciągniemy wnioski. „To najtrudniejsze dla nas wybory”

Szymon Hołownia i Władysław Kosiniak Kamysz przyjmują słaby wynik z pokorą, ale obiecują: Trzecia Droga jedzie dalej. Marszałek Sejmu twierdzi, że ostateczne wyniki mogą przynieść koalicji kolejne mandaty.

Sondaż exit poll z 21:00 daje Trzeciej Drodze 8,2 proc. głosów i cztery mandaty europarlamentarne. To duży spadek koalicji Polski 2050 i Polskiego Stronnictwa Ludowego w zarówno stosunku do wyników z październików wyborów parlamentarnych, jak i wyborów samorządowych. W tych pierwszych Trzecia Droga uzyskała 14,4 proc. głosów, w kwietniowym głosowaniu politycy formacji mogą liczyć na poparcie rzędu 14,25 proc.

Według wyników exit poll do Brukseli i Strasburga mogą wybierać się Krzysztof Hetman i Andrzej Jarubas, prawdopodobne jest też objęcie mandatu przez Andrzeja Koboskę oraz Michała Gramatykę. W europarlamencie zabraknie startującej z list Trzeciej Drogi Róży Thun, wieloletniej deputowanej.

Wymowne może być to, że marszałek Sejmu Szymon Hołownia w pierwszej kolejności pogratulował zwycięzcom z Koalicji Obywatelskiej, zamiast ucieszyć się z własnego wyniku.

„Serdecznie gratulujemy kolegom i koleżankom z Koalicji Obywatelskiej spektakularnego wyniku. Będziemy was wspierać we wszystkim, co dobre. Druga rzecz: pewnie mamy czterech europosłów, ale doświadczenie uczy, że z naszym wynikiem trzeba trochę poczekać. Regułą jest to, że się zmieni – to by oznaczało kolejny mandat europoselski. Z tej czwórki może zrobić się pięć, a może się zdarzyć, że i sześć. Wierzę, że będzie lepiej, niż jest” – mówił Szymon Hołownia po podaniu wyników sondażu exit poll autorstwa pracowni IPSOS.

Hołownia: Europa brunatnieje

„Trzecia rzecz: przyglądamy się temu, co dzieje się w Europie. Napawa nas to dużym smutkiem i zmartwieniem, Europa brunatnieje. Widzimy to we Francji, Niemczech, Austrii. Tym większa będzie odpowiedzialność tych kilku osób, które wyślemy do Parlamentu Europejskiego. My naprawdę będzie tą Europą rządzić, jeśli zostanie utrzymana koalicja Socjalistów i Demokratów, Europejskiej Partii Ludowej i Renew Europe. Ostatnia rzecz: Trzecia Droga ma się dobrze i jedzie dalej, nie miejcie co do tego żadnych wątpliwości. To były dla nas najtrudniejsze wybory: z powodów organizacyjnych, przez to, że przed chwilą mieliśmy dwukrotnie wybory. Frekwencja: na wsi praktycznie abdykacja wyborców. Ale Trzecia Droga jest potrzebna. Bez niej nie byłoby zwycięstwa spokoju, demokracji i pragamatyzmu, z którego wspólnie możemy się cieszyć” – podsumował Hołownia.

Kosiniak-Kamysz: Trzecia Droga miała pod górkę

„Ten trójskok nie jest łatwy dla młodej koalicji. Dzięki głosom na Trzecią Drogę odsunęliśmy PiS od władzy. Później. Od początku mówiliśmy, że te wybory będą dla nas najtrudniejsze. Odpowiedzialność za rządy kosztuje: w pierwszej kolejności mniejsze partie. Musimy z tego wyciągać odpowiednie wnioski. W wyborach europejskich, przy niskiej frekwencji środkowi sceny politycznej jest trudniej. Wyniki są wyraziste” – komentował z kolei lider PSL-u, Władysław Kosiniak-Kamysz.

„Wszystko, na co się umówiliśmy w kampanii wyborczej będzie zrealizowane: na poziomie polskim, ale i europejskim. Mówiliśmy o zdrowiu, bezpieczeństwie, również tym żywnościowym. W bardzo krótkim czasie wystawiliśmy najsilniejszych kandydatów w trzech kolejnych wyborach. Dziękuję szczególnie tym, którzy kandydowali w tych okręgach, gdzie było wiadomo, że będzie trudniej o mandat. Potrzebujemy większej determinacji, integracji na poziomie ogólnopolskim i lokalnym. przyjmujemy sygnał do daleko idącej mobilizacji” – kontynuował wicepremier i minister obrony narodowej.