Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Elektrownie w Kozienicach i Połańcu musiały wstrzymać pracę części bloków energetycznych ze względu na ekstremalnie niski poziom wody w Wiśle
We wtorek 4 sierpnia ograniczyły produkcję energii dwie duże elektrownie węglowe. Przyczyną jest niski poziom wody w Wiśle, to właśnie woda z rzeki wykorzystywana jest w systemach chłodzenia obu elektrowni.
W elektrowni Kozienice – która należy do największych w Polsce i ma moc produkcyjną na poziomie około 4 GW – nie pracowały 3 bloki o numerach 2,3 i 4. Elektrownia ma łącznie 11 bloków energetycznych.
W siedmioblokowej elektrowni Połaniec o mocy produkcyjnej około 1,8 GW również nie pracowały 3 bloki (5,6,7).
Susza hydrologiczna ma wpływ na funkcjonowanie systemów energetycznych w całej Europie. W ekstremalnie trudnej sytuacji znalazły się elektrownie położone wzdłuż Dunaju. Poziom wody w najdłuższej rzece Europy spadł poniżej wieloletnich minimów. W efekcie na Węgrzech niezbędne okazało się wyłączenie elektrowni jądrowej Pax, a w Rumunii elektrownii jądrowej Cernavoda – w obu wypadkach woda z Dunaju była niezbędna do funkcjonowania systemów chłodzenia reaktorów. Prawdopodobnie niezbędne będzie również wyłączenie elektrowni jądrowej w bułgarskim Kozłoduju – co w połączeniu z problemami Rumunów i Węgrów będzie oznaczało niedobory energii w całym regionie.
Władze Rumunii zaapelowały do przedsiębiorstw i obywateli o ograniczanie zużycia wody. Na apel odpowiedziały już koncerny Dacia i Ford, które czasowo wstrzymały produkcję aut na terytorium tego kraju.