Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
W nocy 5 sierpnia armia rosyjska przeprowadziła zmasowany atak obwód kijowski. Przez brak rakiet do systemów Patriot ukraińska obrona przeciwlotnicza nie zestrzeliła ani jednego z ponad 20 wystrzelonych przez Rosjan pocisków balistycznych.
Ukraińskie Siły Powietrzne poinformowały, że w nocy Rosja wystrzeliła w kierunku Ukrainy 24 pociski balistyczne, 4 pociski przeciwokrętowe oraz 115 dronów bojowych różnych typów. Głównym kierunkiem ataku był obwód kijowski.
Ukraińskim obrońcom udało się zestrzelić 98 dronów. Odnotowano trafienia rakiet oraz 17 bojowych bezzałogowców w 26 lokalizacjach, a także upadki zestrzelonych obiektów (odłamki) w 6 lokalizacjach.
Jak informuje Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy, w wyniku rosyjskiego ataku doszło do pożarów i zniszczeń w Kijowie w dzielnicach Obolońskiej, Swiatoszyńskiej, Hołosiejowskiej i Desniańskiej stolicy. Zaangażowano 680 ratowników. Trwa likwidacja skutków ataku.
Uszkodzony został dom prywatny, dwa urzędy pocztowe, hipermarket, centrum logistyczne sieci supermarketów, stacja benzynowa oraz samochody.
Według Biura Prokuratora Generalnego Ukrainy wskutek ataku w Kijowie jedna osoba zginęła, 16 zostało rannych, wśród nich jest kierowca zespołu ratownictwa medycznego. U poszkodowanych stwierdzono rany od odłamków, rany stłuczeniowe i złamania. Cztery osoby znajduje się w stanie krytycznym.
Są zniszczenia w obwodzie kijowskim. W rejonie browarskim w wyniku ataku wybuchły rozległe pożary na terenie kompleksów logistycznych i magazynowych, zakładów produkcyjnych, obiektów handlowych oraz innych obiektów. Były też pożary w rejonie fastowskim oraz buczańskim (w ostatnim – na terenie kompleksów logistycznych).
Według ostatnich danych Prokuratora Generalnego w obwodzie kijowskim zginęło 16 osób, 28 osób zostało rannych.
Najwięcej ofiar odnotowano w rejonie browarskim. We wsi Kwitnewe na terenie stacji kolejowej zginęło osiem osób (na zdjęciu u góry), a kolejne trzy zostały ranne. Wczreśniej ukraińska kolej państwowa Ukrzaliznycia informowała, że na terenie peronu w pobliżu zaatakowanych centrów logistycznych znaleziono ofiary śmiertelne.
„Wczoraj w nocy pociąg miał niewielkie opóźnienie i pasażerowie nie zdążyli na swój ostatni pociąg” – mówił w ukraińskiej telweizji Witalij Bihun, kierownik browarskiej administracji rejonowej. Uszkodzeniu uległy również prywatne budynki mieszkalne.
W rejonie buczańskim w wyniku uderzeń rakietowych w kompleksy magazynowe zginęło pięć osób, a kolejne 13 zostało rannych.
„Rosja po raz kolejny sprowadziła śmierć i zniszczenie na naszą ziemię, odbierając życie ludziom cywilnym. Za każdą taką zbrodnię z pewnością zostanie pociągnięta do odpowiedzialności” – napisał w mediach społecznościowych Tymur Tkaczenko, kierownik kijowskiej administracji wojskowej.
Prezydent Ukrainy poinformował, że na chwilę obecną wiadomo o 44 osobach poszkodowanych w wyniku masowanego rosyjskiego ataku na Kijów i obwód kijowski. 17 osób zginęło.
„Głównym celem ataku były magazyny przedsiębiorstw cywilnych; uderzono również w infrastrukturę oraz stację kolejową. Obiekty te nie mają związku z wojną: browar, magazyny materiałów budowlanych, cywilna logistyka” – napisał w mediach społecznościowych Wołodymyr Zełenski.
Ukraińska obrona przeciwlotnicza zmaga się z brakiem rakiet do systemów Patriot, które niezbędne są do zestrzeliwania rakiet balistycznych. Rosja stara się maksymalnie wykorzystać tę sytuację.
Według prezydenta Zełenskiego pociski przechwytujące mogłyby uratować życie osób, które dziś zginęły.
„Bardzo ważne jest, aby partnerzy zdawali sobie sprawę, że opóźnienia w ich dostawach lub niechęć do przekazywania środków przeciwrakietowych prowadzą właśnie do takich straszliwych ofiar i zniszczeń” – napisał Zełenski w mediach społecznościowych.
„Partnerzy, którzy nie są gotowi już teraz aktywniej pomagać w dostawach systemów przechwytujących, mogą wesprzeć nas poprzez wprowadzenie nowych sankcji. Znaczna część rosyjskich zakładów produkujących systemy balistyczne nie podlega sankcjom. Do tej pory. Potrzebne są nowe działania ze strony G7 i UE, wszystkich, którzy popierają ochronę życia”.
Jak podaje CNN, powołując się na swoje źródła, amerykańskie siły zbrojne w wojnie z Iranem wykorzystały około 80% swojego arsenału pocisków THAAD (Terminal High Altitude Area Defense – amerykański rakietowy system antybalistyczny) i połowę pocisków Patriot, których potrzebuje Ukraina. Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych szacuje, że przed wybuchem wojny z Iranem Stany Zjednoczone posiadały około 2200 pocisków Patriot i 452 pocisków THAAD.
Według CNN wysocy rangą dowódcy wojskowi USA ostrzegają, że zapasy amunicji w Pentagonie są „niebezpiecznie niskie”.
Przeczytaj także:
W wyniku ataku rosyjskiego drona 27 lipca zginął w Charkowie polski wolontariusz Marek Rusek-Wolski regularnie dostarczający na Ukrainę pomoc humanitarną
Ministerstwo Spraw Zagranicznych oficjalnie potwierdziło, że w wyniku rosyjskich działań zbrojnych w Ukrainie zginął polski wolontariusz Marek Rusek-Wolski. O jego śmierci poinformował już 30 lipca profil „Razem dla Ukrainy” – Rusek-Wolski był jednym z jego administratorów. Polski wolontariusz zginął 27 lipca w Charkowie w wyniku ataku rosyjskiego drona. Marek Rusek-Wolski regularnie podróżował z Polski na wschód Ukrainy, dostarczając pomoc humanitarną.
„Z głębokim żalem potwierdzam śmierć polskiego wolontariusza w Ukrainie, który zginął w wyniku rosyjskich działań zbrojnych. Bliskim zmarłego składamy najgłębsze wyrazy współczucia” – napisał w serwisie X rzecznik MSZ Maciej Wewiór. MSZ zaapelowało o uszanowanie prywatności rodziny zabitego wolontariusza.
Rosyjskie ataki dronowe na osoby cywilne są obecnie codziennością miast Ukrainy położonych w pobliżu linii rozgraniczenia wojsk. Największe ośrodki, w których regularnie dochodzi do takich ataków to Chersoń i właśnie Charków – w obu przypadkach decydująca jest relatywnie niewielka odległość miast od najbliżej położonych rosyjskich pozycji.
Kilka godzin wcześniej informowaliśmy, że ukraińska policja ujawniła drastyczne nagranie rosyjskiego ataku dronem FPV na cywila przeprowadzonego w centrum Chersonia.
Przeczytaj także:
Elektrownie w Kozienicach i Połańcu musiały wstrzymać pracę części bloków energetycznych ze względu na ekstremalnie niski poziom wody w Wiśle
We wtorek 4 sierpnia ograniczyły produkcję energii dwie duże elektrownie węglowe. Przyczyną jest niski poziom wody w Wiśle, to właśnie woda z rzeki wykorzystywana jest w systemach chłodzenia obu elektrowni.
W elektrowni Kozienice – która należy do największych w Polsce i ma moc produkcyjną na poziomie około 4 GW – nie pracowały 3 bloki o numerach 2,3 i 4. Elektrownia ma łącznie 11 bloków energetycznych.
W siedmioblokowej elektrowni Połaniec o mocy produkcyjnej około 1,8 GW również nie pracowały 3 bloki (5,6,7).
Susza hydrologiczna ma wpływ na funkcjonowanie systemów energetycznych w całej Europie. W ekstremalnie trudnej sytuacji znalazły się elektrownie położone wzdłuż Dunaju. Poziom wody w najdłuższej rzece Europy spadł poniżej wieloletnich minimów. W efekcie na Węgrzech niezbędne okazało się wyłączenie elektrowni jądrowej Pax, a w Rumunii elektrownii jądrowej Cernavoda – w obu wypadkach woda z Dunaju była niezbędna do funkcjonowania systemów chłodzenia reaktorów. Prawdopodobnie niezbędne będzie również wyłączenie elektrowni jądrowej w bułgarskim Kozłoduju – co w połączeniu z problemami Rumunów i Węgrów będzie oznaczało niedobory energii w całym regionie.
Władze Rumunii zaapelowały do przedsiębiorstw i obywateli o ograniczanie zużycia wody. Na apel odpowiedziały już koncerny Dacia i Ford, które czasowo wstrzymały produkcję aut na terytorium tego kraju.
Wojna z Iranem pochłonęła wszystkie amerykańskie zapasy pocisków ATACMS i PrSM oraz połowę zapasów pocisków Tomahawk – informuje Reuters
Stany Zjednoczone w trakcie trwającej od 5 miesięcy wojny z Iranem zużyły „praktycznie wszystkie” posiadane precyzyjne pociski rakietowe dalekiego zasięgu typów ATACMS i PrSM – informuje Reuters powołując się na źródła w waszyngtońskiej administracji. Na tym nie koniec, bo USA wykorzystały już też ponad połowę swoich zapasów pocisków manewrujących Tomahawk. Zdaniem źródeł Reutersa rodzi to bardzo poważne obawy dotyczące zdolności reakcji USA na jakiekolwiek poważniejsze nowe zagrożenie. Wyczerpanie zapasów pocisków dalekiego zasięgu bardzo mocno obniża też zdolność USA do odstraszania Rosji i Chin.
"Amerykańskie siły zbrojne są najpotężniejsze na świecie i mają wszystko, czego potrzebują, aby działać w czasie i miejscu wybranym przez prezydenta. Przeprowadziliśmy wiele udanych operacji w dowództwach bojowych, zapewniając jednocześnie armii USA szeroki wachlarz możliwości, aby chronić naszych obywateli i nasze interesy” – tak rzecznik Pentagonu Sean Parnell odpowiedział na prośbę Reutersa o komentarz dotyczący zużytych zapasów pocisków dalekiego zasięgu.
Przystępując do ataku na Iran, amerykańska administracja zakładała, że wojna zakończy się w ciągu dwóch tygodni spektakularnym i rozstrzygającym zwycięstwem USA i Izraela. Tymczasem konflikt trwa już 5 miesięcy, a szanse na jego zakończenie za sprawą negocjacji aktualnie dość mocno zmalały. W ciągu ostatnich tygodni USA przeprowadziły nową falę ataków rakietowych i dronowych na Iran – prawdopodobnie to właśnie ta taktyka doprowadziła do niemal zupełnego wyczerpania zapasów pocisków najważniejszych typów.
Wystrzelanie zapasów pocisków ATACMS i PrSM nie oznacza oczywiście, że USA stały się bezbronne – w konfrontacji z Iranem lub innym państwem, nad którym Stany Zjednoczone mają znaczącą przewagę technologiczną, możliwe jest na przykład użycie starszych typów uzbrojenia lub przeniesienie ciężaru uderzenia z powietrza na lotnictwo i drony. Wyczerpanie zapasów precyzyjnych pocisków rakietowych dalekiego zasięgu może być jednak dla USA ogromnym problemem w kontekście zagrożeń rangi globalnej – chodzi tu przede wszystkim o rywalizację z Rosją i Chinami.
Ukraińska policja zdecydowała się na opublikowanie drastycznego nagrania ataku rosyjskiego drona FPV na cywila handlującego warzywami na jednym placów w Chersoniu
Ukraińska policja opublikowała wstrząsające nagranie dokumentujące rosyjskie zbrodnie wojenne. Nagranie pochodzi z Chersonia, miasta oddzielonego od terenów okupowanych przez Rosjan jedynie doliną Dniepru. Widzimy na nim atak rosyjskiego drona FPV na ukraińskiego cywila handlującego na jednym z chersońskich placów. Atakowany mężczyzna jest ubrany po cywilnemu, nie ma broni. Atak jest natomiast z całą pewnością celowy – operator drona dosłownie „ściga” swoją ofiarę próbującą uciekać i ukryć się za niewielką cywilną furgonetką. Ostatecznie detonuje drona tuż obok mężczyzny.
„Na szczęście 52-letni mieszkaniec obwodu mikołajowskiego przeżył. Doznał obrażeń od wybuchu, ran od odłamków i wstrząsu mózgu. Lekarze udzielają poszkodowanemu niezbędnej pomocy. Funkcjonariusze organów ścigania podejmują działania mające na celu należyte udokumentowanie kolejnej zbrodni wojennej, której dopuściła się armia państwa agresora” – informuje chersońska policja.
Chersoń jest jednym z najważniejszych ośrodków południa Ukrainy i stolicą obwodu. Przed wybuchem pełnoskalowej wojny miasto miało około 300 tysięcy mieszkańców. Obecnie mieszka w nim około 50-60 tysięcy osób. W początkowym okresie wojny Chersoń był okupowany przez Rosjan, następnie został wyzwolony przez ukraińską armię wraz z całą prawobrzeżną częścią obwodu chersońskiego. Miasto leży nad Dnieprem – będącym obecnie jedyną przeszkodą oddzielającą Chersoń od rosyjskich pozycji na drugim brzegu rzeki.
Sprawia to, że Chersoń jest dla Rosjan łatwym celem ostrzału. Rosyjska armia nęka więc mieszkańców Chersonia atakami rakietowymi, artyleryjskimi i dronowymi regularnie od jesieni 2022 roku. W mieście słychać eksplozje niemal codziennie. Wielokrotnie (mówimy o setkach przypadków) odnotowano tam ataki dronami FPV skierowane bezpośrednio przeciwko cywilom. Ukraińska policja zdecydowała się na publikację drastycznego nagrania dlatego, że w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości dokumentuje ono stale powtarzające się w Chersoniu rosyjskie zbrodnie wojenne.