0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

11:27 19-11-2025

Prawa autorskie: Fot. Dariusz Borowicz / Agencja Wyborcza.plFot. Dariusz Borowic...

Dywersja na kolei: służby potwierdzają zatrzymania

ABW i policja biorą udział w akcji zatrzymania osób biorących udział w ataku na linię kolejową Warszawa-Dęblin.

Co się wydarzyło?

Poinformował o tym rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński.

- Potwierdzam, że dochodzi już teraz do pierwszych zatrzymań. Osoby biorące w tym udział są zatrzymywane przez ABW i przez policję i na tym etapie więcej szczegółów nie mogę przekazać – powiedział Dobrzyński. Jak ujawnił, w związku ze sprawą już teraz zatrzymanych zostało kilka osób, które przebywały na terenie Polski. – Te osoby są w tej chwili przesłuchiwane i jest ustalana rola poszczególnych osób w tym zamachu terrorystycznym. Te zatrzymania cały czas trwają. Nie wykluczamy kolejnych zatrzymań.

Jak podkreślił Dobrzyński, służby pracują nie tylko nad ujęciem bezpośrednich sprawców zdarzenia, ale i ich zleceniodawców. Funkcjonariusze mają wciąż docierać do nowych informacji na temat przypadku wysadzenia polskich torów. Rzecznik stwierdził, że ze względu na dobro śledztwa nie może ujawnić więcej informacji.

Przeczytaj także:

Jaki jest kontekst?

„To dwóch Ukraińców, zwerbowanych do współpracy przez wojska rosyjskie, uszkodziło tory w miejscowości Mika i Gołąb” — powiedział we wtorek w Sejmie premier Donald Tusk. „Mamy pewność, że próba wysadzenia torów i naruszenie infrastruktury kolejowej były intencjonalne; miały doprowadzić do katastrofy w ruchu kolejowym.”

Obaj sprawcy mieli od dłuższego czasu współpracować ze służbami Kremla. Obydwaj przedostali się do Polski z Białorusi jesienią tego roku, tuż przed próbą zamachu. Jeden z nich jest prokuratorem z Donbasu. Drugi już w przeszłości był skazany za akty dywersji we Lwowie. Mężczyźni po podłożeniu ładunków wybuchowych wrócili na Białoruś przez przejście graniczne w Terespolu. „Dysponujemy pełnymi informacjami na ich temat. Mamy ich dane, zdjęcia. Znamy ich tożsamość” — ogłosił premier Donald Tusk. Premier zapowiedział wniosek o wydanie sprawców Polsce, co umożliwi postawienie ich przed naszym wymiarem sprawiedliwości.

W sobotnią noc 15 listopada policja otrzymała pierwszy sygnał o możliwym wybuchu w miejscowości Mika w województwie mazowieckim. Funkcjonariusze nie dostrzegli jednak, gdzie mogło dojść do eksplozji. Dzień później, po kilkukrotnym przejeździe pociągów przez uszkodzone tory, ubytek w torach wykryli kolejarze.