Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
O trzeciej w nocy przestawimy zegary na godzinę drugą. W ten sposób w nocy z soboty 24 na niedzielę 25 października czas zmieni się na zimowy.
Podobnie stanie się w całej Unii Europejskiej, niezależnie od strefy, w której znajduje się kraj. Na czas zimowy w UE przechodzimy w ostatnią niedzielę października, czas letni obowiązuje od ostatniej niedzieli marca.
W związku z tym będące w ruchu pociągi pasażerskie – a będzie ich 29 – zatrzymają się na godzinę, by nie zakłócić rozkładu jazdy. „Przykładowo pociąg IC Karkonosze relacji Warszawa Wschodnia – Szklarska Poręba Górna zatrzyma się na stacji Kalisz o godzinie 2:25 czasu letniego, a odjedzie o godzinie 2:27 czasu zimowego, zachowując planowaną godzinę przyjazdu do stacji końcowej” – informuje PKP Polskie Linie Kolejowe. W ruchu ma być siedemnaście składów PKP Intercity, cztery pociągi Kolei Mazowieckich, dwa pociągi Leo Express, jeden pociąg Kolei Dolnośląskich, dwa pociągi PKP SKM w Trójmieście oraz jeden pociąg Polregio. Inaczej wyglądać będą również nocne zmiany – potrwają godzinę dłużej, jednak pracownicy dostaną za to wyrównanie.
Już półtora roku temu, przy okazji zmiany czasu z zimowego na letni w 2025 roku, pisaliśmy o planowanych zmianach i możliwej rezygnacji z tego rozwiązania. Taki postulat wysuwało Polskie Stronnictwo Ludowe. „Zgłosimy ustawę w tej sprawie, żeby Polska dała jasny i wyraźny sygnał, że jest gotowa do zatrzymania czasu. Wierzę, że ta ustawa zostanie zaakceptowana. Oczywiście będzie tam wskazanie, że zmian musi się dokonać w łączności z innymi krajami” – mówił Władysław Kosiniak Kamysz, lider Ludowców i minister obrony.
Projekty ugrupowania w tej sprawie kilkukrotnie trafiały do sejmu, jednak żaden nie doprowadził do zmian. W 2019 roku rezygnację ze zmiany czasu poparł Parlament Europejski, jednak tematu nie podjęli przywódcy państw członkowskich, od których zależałaby ostateczna decyzja. W 2025 roku na temat rezygnacji z tego rozwiązania podjęła Polska, jako kraj prezydencji. Inne państwa zwracały jednak uwagę na brak oceny skutków nowej regulacji, którą powinna przedstawić Unia Europejska.
Przeczytaj także: