Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Do zdarzenia doszło w pobliżu portu w Konstancy. Władze podjęły decyzję o ewakuacji ludzi z portu. „Nie panikujemy, środki te mają charakter czysto prewencyjny” – przekazał wiceminister spraw wewnętrznych
„Dron morski nieznanego pochodzenia eksplodował w piątek w pobliżu rumuńskiego portu w Konstancy nad Morzem Czarnym” – poinformowało rumuńskie Ministerstwo Obrony. Do wybuchu doszło na skutek samozniszczenia bezzałogowca.
Lokalne służby przekazały, że w zdarzeniu nikt nie zginął, nie odnotowano też żadnych strat materialnych. Port został ewakuowany, a o możliwym zagrożeniu zostali poinformowani mieszkańcy miasta.
„Wiemy teraz, że istnieje ryzyko samozniszczenia, ewakuowaliśmy na wypadek, gdyby pojawiły się kolejne drony” – powiedział wiceminister spraw wewnętrznych Rumunii Raed Arafat.
„Nie panikujemy, środki te mają charakter czysto prewencyjny” – dodał Arafat.
Port i wybrzeże patrolują dwa śmigłowce. Reuters, powołując się na lokalny portal Digi24, przekazał, że w wyniku działań poszukiwawczych na rumuńskim wybrzeżu odnaleziono trzy kolejne morskie bezzałogowce.
Ich pochodzenie nie jest znane. Resort obrony przekazał tylko, że dron, który eksplodował, należy do typu używanego w wojnie na Ukrainie i nie jest na wyposażeniu rumuńskiej armii.
Rumunia, która ma z Ukrainą 650 km granicy, już wielokrotnie miała do czynienia ze wtargnięciem rosyjskich pocisków i dronów na swoje terytorium. Jak podaje agencja Reuters, cytując rumuńskie ministerstwo obrony, do naruszenia przestrzeni powietrznej Rumunii doszło już 28 razy, a 47 razy zabezpieczono na rumuńskim terytorium fragmenty dronów.
Incydenty mają związek z rosyjskimi atakami na ukraińskie porty nad Morzem Czarnym.
W nocy z 28 na 29 maja rosyjski bezzałogowy statek powietrzny uderzył w dach budynku mieszkalnego w miejscowości Gałacz. „Zabłąkany” dron wywołał pożar 10-piętrowego bloku mieszkalnego, na który spadł. Ranne zostały dwie osoby, które same ewakuowały się z budynku.
Gałacz to jedno z największych miast wschodniej Rumunii, zamieszkałe przez prawie 300 tys. osób.
Przeczytaj także: