Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Nad ranem przed synagogą we Francji doszło do eksplozji. Ktoś podpalił dwa samochody. W jednym z nich znajdowała się butla gazem – podaje „Le Monde”
Samochody zostały podpalone w sobotę rano przed synagogą w La Grande-Motte, miejscowości położnej na południu Francji. Do wybuchu doszło o godz. 8:30. Jak podaje „Le Monde” dwa zaparkowane przed synagogą samochody natychmiast stanęły w ogniu. Kamery monitoringu miejskiego zarejestrowały moment podpalania samochodów przez nieznanego sprawcę. Eksplozja uszkodziła drzwi synagogi. Ranny został policjant, policja nazywa wydarzenie „atakiem terrorystycznym” i poszukuje podejrzanego.
„To atak antysemicki. Celem po raz kolejny są nasi żydowscy rodacy. Nie poddamy się w obliczu antysemityzmu. Nie damy się zastraszyć” – napisał na portalu X premier Francji Gabriel Attal.
Francuski minister spraw wewnętrznych Gerald Darmanin poinformował na platformie X, że było to działanie „jawnie przestępcze”. „Pragnę zapewnić o swym poparciu naszych żydowskich współobywateli oraz gminę, a także powiedzieć, że na prośbę prezydenta Emmanuela Macrona zmobilizowano wszelkie środki, by znaleźć sprawcę” – napisał.
To kolejny atak na synagogę we Francji. Przypomnijmy, że w maju 2024 roku 29-letni mężczyzna próbował odpalić synagogę w Rouen we Francji. Podpalacz był uzbrojony w nóż i żelazny pręt. Gdy zbliżył się do policjantów, ci oddali w jego kierunku kilka strzałów. Mężczyzna zginął na miejscu. Francja, podobnie jak inne kraje w Europie, odnotowała gwałtowny wzrost liczby incydentów antysemickich po atakach Hamasu na Izrael i odwetowym ataku Izraela na Gazę.