Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
W całej UE frekwencja wyniosła 50,97 proc. Największą frekwencję odnotowano w Belgii, gdzie udział w wyborach jest obowiązkowy.
Niechlubny rekord najmniejszej frekwencji w wyborach do Parlamentu Europejskiego należy do Chorwacji — wyniosła tam zaledwie 21,34 proc. Słabo było również na Litwie: 28,35 proc.
Najwięcej osób głosowało w Belgii, gdzie frekwencja wyniosła 89,82 proc. Udział w wyborach jest tam jednak obowiązkowy — podobnie jak w Luksemburgu, gdzie frekwencja to 82,29 proc.
Polska frekwencja wyniosła 40,65 proc., co plasuje nas wśród krajów z dość niskim zainteresowaniem wyborami do PE. Podobny wynik zanotowała Grecja (41,39 proc.) i Słowenia (41,45 proc.)
W całej Unii frekwencja to 50,97 proc. – porównywalna z wyborami w 2019 (50,66 proc.). W poprzednich latach było znacznie gorzej: 45,47 proc. w 2004 i ponad 42 proc. w 2009 oraz 2014 roku.