0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

14:57 16-12-2025

Prawa autorskie: fot. Loey Felipe / ONZfot. Loey Felipe / O...

Fentanyl w USA bronią masowego rażenia

Donald Trump wydał dekret uznający fentanyl za broń masowego rażenia. Pod płaszczykiem walki o dobro Ameryki i walkę z kartelami narkotykami prezydentowi USA może chodzić o obalenie obecnego rządu w Wenezueli i zainstalowania nowego, z Maríą Coriną Machado na czele.

Co się wydarzyło?

„Żadna bomba nie wyrządza takich szkód jak fentanyl” – przekonywał w poniedziałek Donald Trump. Prezydent USA wydał (16 grudnia 2026) dekret uznający fentanyl za broń masowego rażenia. Wskazując, że narkotykowi bliżej do broni chemicznej, że szybko uzależnia i odbiera życie nawet 300 tysiącom Amerykanów rocznie, nadał szerokie uprawnienia do walki z nielegalnym przemytem fentanylu do USA.

Dekret nakazuje bowiem ustalić Pentagonowi, czy zagrożenie związane z fentanylem wymaga przeznaczenia zasobów wojskowych ministerstwu sprawiedliwości. Każde uaktualnić resortowi obrony procedury reagowania na incydenty chemiczne i uwzględnić w nich fentanyl. W końcu poleca wszczęcie śledztw w sprawie przemytu, nałożenie sankcji finansowych na przemytników, legitymizuje przy tym ataki na przemytników, m.in. z Wenezueli.

Donald Trump w poniedziałek zapowiedział także prace nad zmianą statusu marihuany. Ta dziś klasyfikowana jest

Jaki jest kontekst?

Ruch administracji Trumpa jest kolejnym rodzajem presji, jaką prezydent USA stosuje na reżim Nicolasa Maduro. Oficjalnie pod pretekstem walki z przemytnikami narkotyków.

Departament Stanu USA uznał tzw. Kartel Słońc za zagraniczną grupę terrorystyczną, a Trump uważa Maduro za „szefa narkotykowo-terrorystycznego kartelu, który zalewa USA śmiercionośnymi narkotykami”. Jak pisał na łamach OKO.press Szymon Opryszek, w ostatnich tygodniach amerykańskie wojska zwiększyły swoją obecność u wybrzeży Wenezueli. Trump ściągnął też z Europy na Karaiby lotniskowiec USS Gerald Ford. W Trynidadzie i Tobago amerykańska armia instaluje system radarowy. A Republika Dominikany ogłosiła, że upoważnia Stany Zjednoczone do tankowania samolotów oraz transportu sprzętu i personelu do stref zamkniętych w kraju.

Od początku operacji wojskowej Waszyngton zbombardował 20 statków i zabił 76 osób, nie przedstawiając żadnych dowodów na to, że ofiary były zamieszane w handel narkotykami – przypomina Opryszek.

„Amerykanie będą stopniowo wywierać coraz większą presję na Maduro, by sprawdzić, czy dobrowolnie opuści swój kraj. A jeśli nie? Myślę, że Trump jest już gotowy do podjęcia działań militarnych” – komentuje w rozmowie z OKO.press Gary J. Hale z Instytutu Bakera na Uniwersytecie Rice w Houston. „Trump rozumuje tak: jeśli dana organizacja zaatakowała nas, dostarczając narkotyki, a więc pośrednio zabijając naszych ludzi, to teraz odpowiemy”.

"Odsunięcie Maduro od władzy, czy to siłami wewnętrznymi, czy w wyniku działań dyplomatycznych lub militarnych, prawdopodobnie doprowadzi do utworzenia nowego, wcześniej demokratycznie wybranego rządu, który będzie współpracował z USA. Po ugruntowaniu swojej pozycji jako odnowionego sojusznika Wenezuela dołączy do listy krajów, które Trump włączy w orbitę wpływów, aby wzmocnić „amerykańską tarczę obronną” – wyjaśnia Gary J.Hale.

Przeczytaj więcej w OKO.press:

Przeczytaj także: