Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Głosowanie zaczęło się o godz. 8 i potrwa do 18 w małych miejscowościach i do 20 w dużych. Sondaże wskazują, że najwięcej głosów zdobędzie skrajnie prawicowe Zgromadzenie Narodowe (RN), jednak prawdopodobnie nie uzyska ono większości.
„Francja stoi na krawędzi przepaści i nie wiemy, czy skoczymy” – powiedział w zeszłym tygodniu w wywiadzie dla radia France Inter europarlamentarzysta Raphael Glucksmann.
Prezydent Emmanuel Macron ogłosił przyspieszone wybory tuż po wyborach do Parlamentu Europejskiego, które jego partia przegrała. Sondaże zapowiadały, że i te wybory wygra we Francji skrajna prawica i w pierwszej turze się to sprawdziło. Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen odniosło historyczne zwycięstwo: uzyskało 33,15 proc. głosów. Drugie miejsce — z wynikiem 27,99 proc. – uzyskał lewicowy blok, Nowy Front Ludowy. Dopiero trzecia była koalicja Razem dla Republiki skupiona wokół Odrodzenia Emmanuela Macrona (20,83 proc.).
We Francji parlamentarzystów wybiera się w 577 jednomandatowych okręgach wyborczych. W I turze mandaty uzyskują ci kandydaci, którzy uzyskają większość bezwzględną. Do drugiej tury wchodzą ci kandydaci, którzy uzyskali co najmniej 12,5 proc. poparcia przy 25-procentowej frekwencji.
A że frekwencja była bardzo wysoka, w wielu okręgach do II tury przeszło trzech kandydatów. Żeby głosy „nie na Le Pen” się nie rozproszyły, centroprawicowe i centrolewicowe formacje zaczęły tworzyć front republikański. Kandydaci, którzy przeszli do II tury z najmniejszym poparciem, zaczęli się wycofywać.
Teraz wiele zależy od tego, czy wyborcy pójdą za wezwaniami czołowych koalicji anty-ZN i odsuną skrajną prawicę od władzy, czy też poprą kandydatów skrajnie prawicowych.
Sondaże wskazują, że Zjednoczenie Narodowe będzie dominować w parlamencie, ale nie uzyska większości 289 miejsc.
Na zdjęciu: głosowanie w Nowej Kaledonii na Pacyfiku, które trwa od kilku godzin. Fot. AFP