Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Po ostatnich negocjacjach pokojowych w Arabii Saudyjskiej, Rosjanie poskarżyli się, że Kellogg za bardzo sprzyja Ukrainie. Trump zwolnił więc generała z funkcji pełnomocnika ds. Rosji
Donald Trump poinformował w sobotę 15 marca, że generał Keith Kellogg będzie pełnił swoją rolę tylko na Ukrainie.
„Generał Kellogg, wysoce szanowany ekspert wojskowy, będzie bezpośrednio współpracował z prezydentem (Wołodymyrem Zełenskim) i ukraińskim przywództwem” – napisał Trump na platformie Truth Social.
„Zna ich dobrze, mają bardzo dobrą relację roboczą.”
Dotychczas Kellogg pełnił funkcję pełnomocnika Białego Domu zarówno ds. Ukrainy, jak i Rosji.
Po negocjacjach pokojowych, które odbyły się w minionym tygodniu w Arabii Saudyjskiej, rosyjscy urzędnicy przekazali Amerykanom, że nie chcą, aby Kellogg brał udział w rozmowach na najwyższym szczeblu.
Według rosyjskich oficjeli, Kellogg ma być zbyt przychylny wobec Kijowa.
Generał Kellogg nie brał jednak udziału we wszystkich toczących się w ostatnich tygodniach rozmowach.
Nie był obecny podczas wtorkowego spotkania z udziałem doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego USA Mike'a Waltza i sekretarza stanu Marco Rubio z ukraińską delegacją.
Kellogg brał również udziału w spotkaniu na wysokim szczeblu z Rosjanami, które odbyło się w Arabii Saudyjskiej jeszcze w lutym.
Podczas negocjacji pokojowych, które odbyły się w Arabii Saudyjskiej, Stany Zjednoczone i Ukraina uzgodniły wstępnie 30-dniowe zawieszenie broni.
Jednak zdaniem Władimira Putin, propozycja rozejmu wymaga poprawek.
„W zależności od rozwoju sytuacji na froncie, uzgodnimy kolejne kroki w celu zakończenia konfliktu i osiągnięcia porozumień akceptowalnych dla wszystkich” – mówił Putin podczas konferencji prasowej 13 marca.
"Myślę, że musimy porozmawiać o tym z naszymi amerykańskimi kolegami i partnerami. Może zdzwonimy się z Trumpem i omówimy to. Ale popieramy ideę zakończenia tego konfliktu pokojowymi środkami” – dodał.
Kreml pokojowi nie mówi zatem “nie”, ale to Rosja musi podyktować jego warunki.
Przeczytaj także: