Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Aleksander Miszalski w przedwyborczym wpisie zarzuca Gibale „perfidną hipokryzję”, oszukanie mieszkańców miasta, nieznajomość finansów, brak doświadczenia w zarządzaniu i dążenie do wzbogacenia swojej rodziny, dzięki wykorzystaniu władzy prezydenta
Były prezydent Krakowa, Aleksander Miszalski, zabrał głos po raz pierwszy od przegranego referendum, w którym większość biorących w nim udział mieszkańców odwołała go ze stanowiska. W obszernym wpisie na platformie X Miszalski krótko odnosi się do swojej prezydentury i wyników referendum. Pisze:
„Chciałem w krótkim czasie uporządkować finanse Krakowa, przeprowadzić trudne reformy i rozpocząć ważne inwestycje. Dzisiaj wiem, że próbowałem zmienić zbyt wiele rzeczy naraz. Poniosłem za to polityczną odpowiedzialność”.
Jednak przeważającą większość wpisu Miszalski poświęca Łukaszowi Gibale. Przedstawia sześć głównych zarzutów wobec swojego byłego konkurenta, a dziś faworyta w wyborach. Zarzuca Gibale m.in., że oszukał mieszkańców, bo referendum nie było akcją obywatelską, tylko dogrywką wyborów. Wyrzuca mu wielokrotne zmiany poglądów, błędy merytoryczne i hipokryzję w formułowaniu wyborczych postulatów. Zarzuty omawiamy szczegółowo poniżej.
Wybory na prezydenta Krakowa odbędą się 11 października 2026. Zapraszamy na wieczór wyborczy na YouTubie z udziałem dziennikarek OKO.press: Katarzyny Kojzar, Angeliki Pitoń. Wieczór poprowadzą autorki „Programu Politycznego” Dominika Sitnicka i Agata Szczęśniak. Startujemy przed godz. 21. Już dziś zasubskrybuj i ustaw powiadomienie. Będziemy odpowiadać na Wasze komentarze!
W drugiej turze wyborów na prezydenta Krakowa zmierzą się radny miejski, milioner Łukasz Gibała i Monika Piątkowska, senatorka, startująca z poparciem Koalicji Obywatelskiej i PSL. W pierwszej turze zdobyli odpowiednio: 36,38 proc. i 29,91 proc. głosów.
Najnowszy sondaż (podobnie jak wiele wcześniejszych) pokazuje miażdżącą przewagę Gibały nad Piątkowską. W sondażu dla portalu Love Kraków chęć głosowania na Gibałę deklaruje 59 proc. pytanych, a na Monikę Piątkowską – 40 proc.
W opublikowanym niespełna 12 godzin przed ciszą wyborczą wpisie były prezydent, polityk KO, wylicza wady Gibały. pPrzypomina nie tylko, że kiedyś był z Gibałą w jednej partii, ale również, że to właśnie Gibała, jako szef krakowskich struktur KO, rekomendował jego i innych działaczy na listy wyborcze PO. „Wtedy wszystkich cenił, lubił i szanował dzisiaj wszystkich hejtuje. Szczere czy koniunkturalne?”
Miszalski wytyka Gibale, że ten kłamał, informując opinię publiczną, że sześciu miejskich radnych miało zadeklarować odejście z klubu KO i przyłączenie się do Gibały. Radni podpisali oświadczenia, że to nieprawda. A kłamstwo Gibały potwierdził sąd.
Na przewijającym się w kampanii temacie kolesiostwa Miszalski zarzuca Gibale „perfidną hipokryzję”. „Gibała twierdzi, że Urząd Miasta stał się łupem dla członków partii. Mówił o setce osób z KO w na kierowniczych stanowiskach. W rzeczywistości takich osób jest w UMK nie więcej niż 15 na 170 stanowisk kierowniczych. To jest to legendarne «kolesiostwo»?”
Wspomina też o interesach rodziny Gibały. „Musimy sobie wszyscy zadać ważne pytanie: czy inwestycje miasta na obrzeżach będą realizowane dla większej korzyści Krakowian, czy może raczej dla większej wartości działek należących do Gibałów”. Wytyka mu „elementarną nieznajomością finansów miasta”.
„Wszystko, o czym mówi Łukasz to w sumie 3,5 mld w inwestycjach i prawie 400 mln rocznie w utrzymaniu lub rezygnacji z dochodów. To nie jest możliwe przy jednoczesnym mówieniu o zmniejszeniu zadłużenia miasta”. Według Miszalskiego Gibała nie wie, skąd wziąć pieniądze na realizację swoich obietnic i być może jeszcze bardziej zadłuży miasto.
Na koniec Miszalski popiera kandydatkę swojej partii – Monikę Piątkowską.
W rozmowie z Angeliką Pitoń z OKO.press tuż po przegranym referendum Aleksander Miszalski mówił, że choć popełnił błędy, kara, jaką wymierzyli mu mieszkańcy, jest nieadekwatna”.
W OKO.press opublikowaliśmy obszerne portrety obojga kandydatów.
Przeczytaj także: