Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Ogromne spadki na giełdzie w poniedziałek, we wtorek lekkie odbicie. Sytuacja powoli się stabilizuje po tym, jak indeks tokijskiej giełdy zanotował największy spadek od czarnego poniedziałku w 1987 roku.
W poniedziałek 5 sierpnia główny indeks tokijskiej giełdy Nikkei 225 spadł aż o 13,5 proc. To największy spadek od „czarnego poniedziałku” 19 października 1987 r. Akcje Toyoty straciły 19 proc., Subaru 18,3 proc., Mitsubishi 17,9 proc., a Hondy 17,8 proc.
„W przypadku Japonii nagłe zmiany indeksu tłumaczone były odwrotną korelacją do wyceny japońskiego jena, który podbił do 7-miesięcznych szczytów w wyniku odwracania pozycji tzw. carry trades, bazujących na różnicach w stopach procentowych” – komentował dla PAP analityk DM BOŚ Konrad Ryczko.
Sytuacja rozlała się także na USA i Europę, choć tu eksperci nie mówią o krachu, a jedynie o znaczących spadkach. „Początkowa faza handlu w USA przyniosła spadek tamtejszego indeksu Nasdaq o ok. 6 proc.” – dodał Ryczko.
A Europa?
„Niemiecki DAX traci ponad 2 proc., podobnie jak francuski CAC40 i europejski indeks kluczowych spółek Euro Stoxx 50. Poważne spadki dotyczą giełdy w Turcji, gdzie indeks BIST 100 traci 5 proc. Warszawski WIG20 to już spadki ponad trzyprocentowe” – podaje Business Insider.
Dzień później sytuacja na giełdzie jest nieco spokojniejsza. Indeks Nikkei 225 zamknął dzień zwyżką o 10,2 proc. Południowokoreański KOSPI odbijał o 4 proc. „Wall Street również prezentowało się stabilniej, notowania kontraktów terminowych na indeks S&P 500 wzrosły o 1 proc., podczas gdy kontrakty terminowe Nasdaq wzrosły o 1,4 proc., a europejski indeks STOXX 600 wzrósł o 0,7 proc., odzyskując pewną stabilność po poniedziałkowym spadku o 2,2 proc.”- pisze agencja Reuters.
Business Insider podkreśla, że odbicie warszawskiej WIG20 jest umiarkowane. O godz. 9:10 indeks rósł 0,8 proc. „Z każdą chwilą we wtorek rano odbicie przy ul. Książęcej jednak traciło impet. Około godz. 10.00 indeks WIG20 znowu zaczął świecić na czerwono. Spadki sięgały 0,25 proc.” – czytamy.