Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„To niezwykle niebezpieczny pożar, z którym walczymy od ponad 20 godzin w dramatycznych warunkach z powodu bardzo silnego wiatru i przedłużającej się suszy” – przekazał reporterom grecki minister ds. kryzysu klimatycznego Vassilis Kikilias
Z rozprzestrzeniającym się ogniem walczy już ponad 670 strażaków. Pożar wybuchł w niedzielę, 11 sierpnia w okolicach miejscowości Warnawas, 35 km na północ od Aten. Front pożaru rozciąga się dziś nad szerokości ponad 20 km, a akcję ratowniczą utrudniają susza i silne podmuchy wiatru, które zmieniają kierunek przemieszczania się płomieni.
Nakazy ewakuacji otrzymali już mieszkańcy 11 okolicznych wsi i miast. Ogień dotarł między innymi do miejscowości Grammatiko, starożytnego miasta Maraton, lasów i wsi na górze Pentelejkon, czy nadmorskiej gminy Nea Makri. Wysokość płomieni przekracza 25 metrów. Zagrożona jest stolica kraju. Strażacy nie ustają w wysiłkach, żeby ogień nie rozprzestrzenił się na budynki mieszkalne w Atenach.
Od niedzieli połowa kraju objęta jest „czerwonym alarmem” – najwyższym poziomem zagrożenia pożarami. Mieszkańcy całego regionu proszeni są o pozostanie w domach ze względu na złą jakość powietrza. Kłęby dymu unosiły się nie tylko nad płonącym obszarem, bardzo szybko dotarły do centrum Aten. Nad budynkiem parlamentu niebo miało żółto-brązowy kolor. Przedstawiciele ochrony zdrowia alarmowali, że coraz więcej mieszkańców zgłasza problemy oddechowe.
Burmistrz Maratonu przekazał dziennikarzom, że miasto, które swoją nazwę użyczyło długodystansowym biegom na Igrzyskach Olimpijskich, stanęło dziś w obliczu „biblijnej katastrofy”. „Całe nasze miasto jest ogarnięte płomieniami, przeżywamy bardzo trudne chwile” – powiedział na antenie telewizji Skai.
Przeczytaj także: