Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Grok, stworzony przez firmę Elona Muska i dostępny na platformie X, umożliwia użytkownikom generowanie treści o charakterze seksualnym. Tymczasem 132 ekspertów apeluje do Marty Nawrockiej o poparcie ustawy mającej chronić dzieci w Internecie. Nad tymi przepisami wciąż jednak wisi groźba weta ze strony Karola Nawrockiego.
Ktoś wpada na pomysł, by wygenerować zdjęcie papieża lub premiera Donalda Tuska w bikini. Wystarczy wpisać w instrukcję na platformie X, by Grok, czyli sztuczna inteligencja Elona Muska cyfrowo usunęła komuś ubrania.
Grok to darmowy asystent AI – z niektórymi płatnymi funkcjami premium – który reaguje na żądania użytkowników X, gdy oznaczają go w poście.
Na platformie pełno jest zdjęć, które przedstawiają skąpo ubrane lub całkiem rozebrane osoby, zarówno publiczne, jak i prywatne. Część z tych zdjęć przedstawia nieletnich. Osoby na zdjęciach nie wyrażały na to zgody, a często nawet nie miały świadomości tego, że ich wizerunki zostały w taki sposób przerobione.
„To przemoc seksualna” – pisała w mediach społecznościowych aktywistka Maja Staśko. „Każdy dorosły ma prawo wrzucać zdjęcia swojego ciała i wizerunku, jakie chce. Ale nikt nie ma prawa rozbierać czy przerabiać na erotyczne zdjęć innej osoby bez jej zgody” – dodała.
W piątek 2 stycznia, gdy sprawa zaczęła być szerzej opisywana w mediach, Grok wydał komunikat wyjaśniający, że to luki w zabezpieczeniach spowodowały, iż na X pojawiały się takie zdjęcia. „Istnieją pojedyncze przypadki, w których użytkownicy poprosili o obrazy generowane przez sztuczną inteligencję przedstawiające nieletnie w skąpym ubraniu i otrzymali je. xAI posiada zabezpieczenia, ale trwają prace nad ulepszeniami, które całkowicie zablokują takie prośby” — oświadczył Grok, cytowany przez Business Insider.
Na biurku prezydenta Karola Nawrockiego na podpis czeka ustawa, która da polskim rodzicom skuteczne narzędzia do walki o bezpieczeństwo dzieci w Internecie. o Chodzi o wsparcie ustawy wdrażającej do polskiego prawa unijny Akt o usługach cyfrowych DSA.
OKO.press dowiedziało się nieoficjalnie, że prezydent ustawę zawetuje, a może do tego dojść w piątek.
Fundacja Panoptykon wraz ze 132 ekspertami zwróciła się do Pierwszej Damy Marty Nawrockiej z apelem o poparcie ustawy.
Eksperci podkreślają, że zawetowanie wdrożenia unijnej regulacji, która powstała po to, by chronić prawa użytkowników i użytkowniczek w starciu z gigantami pokroju TikToka, Instagrama czy YouTube’a, narazi dzieci na dalszy niekontrolowany kontakt z niebezpiecznymi treściami, a także na uzależnienia od technologii i problemy psychiczne.
„Postanowiliśmy zaapelować do Marty Nawrockiej, która publicznie wiele razy mówiła, że negatywny wpływ mediów społecznościowych na zdrowie psychiczne dzieci oraz walka z hejtem są dla niej ważne” – czytamy w apelu Panoptykonu.
„Fundacja, której chęć założenia Pani ogłosiła, ma stawiać sobie za cel m.in. walkę z hejtem i przemocą w Internecie. Bardzo nas cieszy aktywność Pierwszej Damy dotycząca tak ważnego dla społeczeństwa problemu (…). Dlatego prosimy Panią o głos poparcia dla niezwłocznego wdrożenia DSA w Polsce” – czytamy dalej.
Rząd przyjął dokument pod koniec września, zaś Sejm poparł go w drugiej połowie listopada. Z kolei Senat zajmował się projektem w grudniu, zgłaszając kilkanaście poprawek.
W październiku Karol Nawrocki mówił, że rząd Donalda Tuska chce ograniczenia wolności słowa właśnie poprzez rzeczoną regulację.
„Narzędzia, żeby walczyć z takim treściami w internecie są gotowe. Przyjął je polski Parlament i dziś leży na biurku Prezydenta RP. Wzywam Prezydenta Nawrockiego do jak najszybszego podpisania ustawy o ustkach cyfrowych, a dzięki temu usuwanie nielegalnych treści będzie łatwiejsze. Koniec gadania, potrzebujemy działania” – pisał minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski w mediach społecznościowych.
Działania w sprawie generowanych przez Groka zdjęć podjęły już władze Francji oraz Indii. Minister gospodarki Francji Roland Lescure, minister ds. cyfryzacji i sztucznej inteligencji Anna Le Henanff i minister ds. równości Aurora Berge poinformowali, że powiadomili prokuraturę o treściach, które są niezgodne z prawem i zażądali ich niezwłocznego usunięcia. W sprawie wizerunków zawiadomiony został również francuski państwowy regulator mediów i internetu — urząd Arcom.
Akt o usługach cyfrowych (Digital Services Act, DSA), to unijne rozporządzenie, które przywraca właściwe relacje władzy między państwami a platformami typu TikTok czy Facebook. DSA wymaga od wielkich platform internetowych m.in. tego, by przestrzegały własnych regulaminów i nie dopuszczały do korzystania z ich usług dzieci poniżej 13. roku życia; by nie kierowały do osób poniżej 16. roku życia treści sponsorowanych, które żerują na ich słabościach i zainteresowaniach; oraz by projektowały swoje serwisy i algorytmy tak, by nie uzależniać i nie manipulować uwagą użytkowników.