0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

07:05 08-07-2025

Prawa autorskie: 23.06.2025 Szczecin, ul. Monte Cassino. Silny wiatr powalił w mieście kilka drzew. Fot. Cezary Aszkielowicz / Agencja Wyborcza.pl23.06.2025 Szczecin,...

Do Polski zbliża się niż genueński. Możemy się spodziewać podtopień

We wtorek 8 listopada na terenie Polski spodziewane są gwałtowne burze. Odpowiada za nie niż znad Zatoki Genueńskiej, ten sam, który rok temu wywołał gwałtowną powódź w Kotlinie Kłodzkiej

Co się wydarzyło

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ostrzega przed gwałtownymi opadami, które mogą spowodować podtopienia. Będą to nie tylko burze, ale i ulewy o charakterze ciągłym. Szczególnie mocno padać ma w centrum kraju, na Śląsku i w Małopolsce. Dla pasa od Płocka do Katowic Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia najwyższego, trzeciego stopnia.

„Suma opadów deszczu na północy kraju do 30 mm, w centrum do 50 mm, na południu do 80 mm, a punktowo na południu woj. śląskiego do 100 mm" – pisze IMGW. Zwłaszcza te ostatnie wartości oznaczają, że mogą mieć miejsce lokalne podtopienia.

Już w poniedziałek 7 lipca przez Polskę przeszły gwałtowne nawałnice, które spowodowały zniszczenia zwłaszcza na Podkarpaciu, Małopolsce oraz na Lubelszczyźnie. Cztery osoby zostały ranne, straż pożarna przyjęła 2,2 tys. zgłoszeń. Wichury przewalały drzewa, zrywały dachy.

Jaki jest kontekst

Media, nie tylko społecznościowe, zalały obawy, że możliwa jest powtórka z 2024 roku, kiedy potężne ulewy, zwłaszcza w masywie Śnieżnika, spowodowały gwałtowne wezbranie wód rzek spływających do Kotliny Kłodzkiej i katastrofalne zniszczenia m.in. w Stroniu Śląskim i Lądku-Zdroju.

Meteorolog Krzysztof Drozdowski ocenia jednak ryzyko tak dramatycznych wydarzeń jako jak na razie niewielkie, mimo że, jak pisze w poście na Facebooku, „wszystkie wielkie powodzie ostatnich dziesięcioleci spowodowane były w Polsce przez niże genueńskie. Dotyczy to »powodzi tysiąclecia« z 1997 roku, wielkiej powodzi z maja i czerwca 2010 czy niedawnej powodzi z września 2024 roku".

Niż genueński ma się pojawić nad Polską w nocy z wtorku na środę (poniedziałkowe burze to efekt niżu znad Półwyspu Skandynawskiego). O ile jednak w 2024 roku w Masywie Śnieżnika spadło w ciągu doby 300 mm deszczu. Teraz IMGW przewiduje w górach wartość trzy razy niższą – 100 mm (Drozdowski we wczorajszym poście pisze jeszcze o 80 mm).

„Musimy jednak pamiętać, że są to tylko prognozy i mogą się zmienić. Szczególnie że część opadów wystąpi w formie burz, a te są dość nieprzewidywalne i miejscami mogą sprawić kłopoty. Należy więc na bieżąco śledzić aktualizacje prognoz i ostrzeżenia meteorologiczne oraz alerty o zagrożeniach" – tłumaczy ekspert i dodaje:

„Niż genueński wirujący przez trzy doby nad Polską przyniesie jeszcze inne zagrożenie, o którym rzadko się wspomina. Będzie on powodował na Bałtyku silny północny wiatr i dwumetrowe fale. Może to powodować tzw. cofkę na rzekach i wtłaczanie wody morskiej w głąb lądu. Może to stanowić zagrożenie podtopieniem miejsc w pobliżu wpadających do Bałtyku rzek".

Tymczasem przed nadejściem niżu nawałnica przeszła przez instytucję odpowiedzialną za zapobieganie powodziom – Wody Polskie. W poniedziałek została zdymisjonowana dotychczasowa prezeska Joanna Kopczyńska. Zastąpi ją Mateusz Balcerowicz, wieloletni dyrektor Departamentu Wody w Ministerstwie Środowiska. Minister Infrastruktury Dariusz Klimczak twierdzi, że nie ma to związku z bieżącą sytuacją.

Przeczytaj inne teksty OKO.press na ten temat:

Przeczytaj także: