0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

10:02 23-10-2026

Prawa autorskie: 23.10.2026 Warszawa , ul Wiejska , Sejm . Poslowie Klubu Polska 2050 podczas konferencji prasowej przed Sala Kolumnowa . Szymon Holownia podczas konferencji prasowej . Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.pl23.10.2026 Warszawa ...

Hołownia komentuje odejście Pełczyńskiej-Nałęcz z rządu

„Nigdzie się nie wybieramy, w koalicji jesteśmy, realizujemy postanowienia umowy koalicyjnej, oczekujemy jej realizacji ze strony naszych partnerów” – skomentował Szymon Hołownia dymisję Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz

Co się wydarzyło

Po tym, jak Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ogłosiła rezygnację ze stanowiska ministry funduszy i polityki regionalnej, głos zabrał założyciel Polski 2050 Szymon Hołownia.

„Są ludzie, którzy odchodzą, są ludzie, którzy decydują się na dokonanie różnego rodzaju podziałów, są ludzie, którzy na jakimś etapie swojej drogi politycznej uznają, że rozdźwięk, już nie chcę powiedzieć rozłam, i konfrontacja, jest lepszą metodą niż współpraca i cierpliwe budowanie i z tym trzeba się po prostu pogodzić, tak w życiu jest” – powiedział Hołownia.

Hołownia wielokrotnie podkreślał, że rezygnacja Pełczyńskiej-Nałęcz nie wpłynie na stabilność koalicji rządzącej.

Mówił też o tym, jaką widzi rolę dla Polski 2050 w rządzie i na scenie politycznej:

„Nie możemy pozwolić Konfederacji na bycie trzecią drogą” – stwierdził. „Dopóki ja tu jestem, to Polska 2050 będzie partią pokoju, a nie wojny. Wojnę mamy za granicą i wystarczy. Polska 2050 będzie lojalnym, odpowiedzialnym partnerem w rządzie, ale będzie też mówiła, że należy rozmawiać z Prezydentem Rzeczpospolitej o ważnych dla nas sprawach, a nie zwalczać go, tak jak czasami obóz prezydencki, też trzeba sobie powiedzieć jasno, bo nie sam pan prezydent pewnie najczęściej, zwalcza ten rząd”.

Samej Pełczyńskiej-Nałęcz Hołownia podziękował: „Zrobiła mnóstwo dobrego dla Polski”. Podkreślił też, że stworzyła think tank, Strategie 2050. „Pracowała bardzo ciężko nad naszym programem. Gdy została ministrem, zrobiła rzecz niemożliwą” – chodziło o 100-procentowe wydanie środków z KPO.

Z wypowiedzi Hołowni wynikało, że nie zamierza kandydować na stanowisko szefa partii. Oczywiście może się to zmienić. Z rozmów OKO.press wynika, że partię może próbować przejąć obecna ministra kultury Marta Cienkowska.

Odejście Pełczyńskiej-Nałęcz skomentował też przebywający w Indiach premier Donald Tusk: „Ja staram się wyciągnąć wszystko, co najlepsze z ludzi, wtedy kiedy z nimi pracuję, natomiast mam wrażenie, że jest politycznie bardzo pogubiona. Dzieje się, stało się, ale nie sądzę, żeby to miało jakiekolwiek znaczenie dla dalszej pracy koalicji, tak szczerze powiedziawszy”. Tusk przyznał, że współpraca z Pełczyńską-Nałęcz „od dłuższego czasu nie była najłatwiejsza”.

Premier dodał, że ma dwie kandydatki na stanowisko zwolnione przez Pełczyńską-Nałęcz. Jednak również Szymon Hołownia chciałby obsadzić ministerialny wakat kimś ze swojej partii. W rozmowie z dziennikarzami powołał się na umowę koalicyjną, która stanowi, że decyzje o kształcie rządu koalicjanci podejmują na zasadzie konsensusu.

O odejściu z rządu poinformował też wiceminister w resorcie Pełczyńskiej-Nałęcz i jej najbliższy współpracownik — Jan Szyszko.

Jaki jest kontekst

Decyzję o odejściu z rządu Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ogłosiła wieczorem 22 października 2026 po głosowaniu w sprawie zniesienia dwukadencyjności w samorządach. Co prawda projekt PSL-u upadł, jednak ogromna większość klubu KO poparła odejście od zakazu sprawowania władzy w samorządach dłużej niż przez dwie kadencje.

„Odchodzę z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki” – napisała, podając to głosowanie jako oficjalny powód dymisji.

Jednak o odejściu Pełczyńskiej-Nałęcz z rządu mówiło się od dawna. Polityczka często sprzeciwiała się linii rządu i podkreślała swoją odrębność. W kuluarach można usłyszeć, że kroplą, która przelała czarę goryczy, była nominacja Andrzeja Domańskiego na wicepremiera. Polityczka Polski 2050 bezskutecznie domagała się tej funkcji miesiącami.

Jednocześnie polityczka poinformowała o rezygnacji z przewodniczenia partii Polska 2050.

Pełczyńska-Nałęcz została przewodniczącą Polski 2050 w atmosferze ciągnących się tygodniami konfliktów. Po jej zwycięstwie partia się rozpadła. Jej konkurentka, ministra klimatu, Paulina Hennig-Kloska, wraz z 14 innymi posłami i posłankami założyła klub Centrum.

Przeczytaj także: