Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Marszałek Sejmu ostro skrytykował prezydenta, który odesłał ustawy mające zreformować Trybunał Konstytucyjny do instytucji kierowanej przez Julię Przyłębską
„Bardzo żałuję, że pan prezydent zrobił to, co zrobił” – tak marszałek Szymon Hołownia na konferencji prasowej poprzedzającej rozpoczynające się w środę posiedzenie Sejmu odniósł się do tego, jak prezydent Andrzej Duda postąpił z ustawami mającymi zreformować Trybunał Konstytucyjny. Duda odesłał je do Trybunału pod kierownictwem Julii Przyłębskiej, by ten sam rozstrzygnął o ustawach dotyczących tej instytucji.
Hołownia stwierdził, że w wypadku Trybunału nie mamy już do czynienia z TK tylko z „TKiK”. Skrót ten rozwinął jako „trybunał kolegów i koleżanek pani Julii Przyłębskiej i polityków PiS”.
„Ręka wyciągnieta do prezydenta, została odtrącona. Ja już nie wiem, jak z panem prezydentem o tym rozmawiać” – tak Hołownia mówił o ruchu Dudy. Podkreślił, że Sejm „nie da się w tej sprawie zastraszyć i nie zgodzi się na bezprawie”. Hołownia odniósł się do tzw postanowień zabezpieczających wydawanych przez Trybunał Przyłębskiej i przypomniał, że według opinii prawnych wydanych przez Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji Kancelarii Sejmu RP nie są one obowiązującymi wyrokami sądu konstytucyjnego. H