Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
“Ja uważam, że jeżeli decydujemy się na ustawę o związkach partnerskich, to naprawdę się nie możemy pozabijać o to, czy to powinno być w urzędzie stanu cywilnego, czy też w innym miejscu” – powiedział w porannej rozmowie w RMF FM Szymon Hołownia.
- A pana zdaniem, panie marszałku, w urzędzie stanu cywilnego? – dopytywał prowadzący rozmowę Tomasz Terlikowski.
- Oczywiście, że tak.
A gdzie mamy tych ludzi wysłać? Do geodezji? Albo do rejestracji pojazdów? Żeby jeszcze w maskach, w nocy, żeby nikt nie widział? No błagam.
Hołownia jest jednak przeciwny możliwości przybierania wspólnego nazwiska przez osoby zawierające związek partnerski: “Są pewne rzeczy, które przynależą małżeństwu”.
Marszałek Sejmu dostrzega potrzebę uregulowanie sytuacji prawnej dzieci wychowywanych w związkach partnerskich. “Musimy zabezpieczyć w prawie tak, żeby dziecko nie trafiało do jakiejś instytucjonalnej pieczy, jeżeli jednej z tych osób stanie się krzywda” – mówił lider Polski 2050.
Hołownia wyraźnie podkreślił, że nie chodzi o adopcję dzieci, ale o możliwość przysposobienia, czyli o mechanizm tzw. małej pieczy.
“Jeśli chodzi o sytuacje, w której osoba, która ma jednak też związek emocjonalny z tym dzieckiem, wychowuje je, mogłaby podejmować decyzję na przykład w szpitalu, w sprawach nagłych, bo nie ma czasu latać wtedy po notariuszach, albo w szkole, to ja nie miałbym nic przeciwko temu rozwiązaniu” – mówił Hołownia.
Ja spotkałem się ostatnio z tymi tęczowymi rodzinami i wie pan, co było dla mnie najbardziej poruszające, jako dla człowieka? Oni mi opowiadali, że 20-30 razy dziennie, albo i częściej, myślą o swojej śmierci.
Myślą o tym, o swojej śmierci w różnych wariantach, zastanawiając się, jak zabezpieczyć dzieci w tej sytuacji” – dodał.
Marszałek Sejmu powiedział także, że “jeśli może coś doradzić” przedstawicielom tęczowych rodzin, to aby zamiast organizować kolejną manifestację, próbowali rozmawiać bezpośrednio z politykami: “Ale po ludzku, normalnie, na spokojnie, w biurach poselskich, z tymi, którzy przekonani nie są, żeby im pokazali sytuację, że ten wybór nie jest wyborem politycznym, partyjnym, to jest wybór ludzki”.
Związki partnerskie cały czas pozostają bowiem kością niezgody w Koalicji 15 października. O szczegółach Natalia Sawka:
Przeczytaj także: