Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„Marszałek Hołownia nie stawia żadnych warunków wstępnych i, tak jak się zobowiązał w umowie, zrezygnuje na rzecz Włodzimierza Czarzastego” – powiedział w Sejmie premier Donald Tusk
W piątek 17 października sejmowi dziennikarze zapytali premiera Donalda Tuska o rotację marszałków. Przypomnijmy, że Szymon Hołownia zapowiedział, że swoją rezygnację z funkcji złoży za miesiąc, 13 listopada. Zgodnie z umową koalicyjną z 2023 roku zastąpi go przewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty. Głosowanie w tej sprawie w Sejmie planowane jest na 19 listopada.
Tusk stwierdził, że choć w polityce dużo jest zaskoczeń, to jest spokojny o to, co zrobi Szymon Hołownia. „Marszałek Hołownia nie stawia żadnych warunków wstępnych i, tak jak się zobowiązał w umowie, zrezygnuje na rzecz Włodzimierza Czarzastego” – mówił.
Dodał, że jeśli jest pytany, czy wie, jak „wszyscy bez wyjątku posłowie” zagłosują w kwestii wyboru kolejnego marszałka, to „to jest właśnie zawsze pole na ewentualne, odpukać, niespodzianki”.
„Tutaj nie mam jednoznacznej odpowiedzi. Natomiast jeżeli chodzi o liderów koalicji 15 października, to tutaj jest pełne porozumienie” – mówił Donald Tusk.
Dla Szymona Hołowni warunkiem wstępnym do rezygnacji z funkcji marszałka było do niedawna zapewnienie Polsce 2050 funkcji wicepremiera. Sam Hołownia zapowiedział już wycofanie się z partyjnej polityki, a dokładnie rezygnację z ubiegania się o stanowisko przewodniczącego swojej partii. Wicepremierką z rekomendacji Rady Krajowej Polski 2050 miałaby zostać Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, ministra funduszy i polityki regionalnej. „Jeżeli Lewica ma mieć marszałka, ma mieć wicepremiera, to my też nie możemy zostać po prostu z samymi ministrami i ewentualnie jednym wicemarszałkiem" – tłumaczył Hołownia.
Tusk pytany o to, czy widzi wśród swoich wiceministrów Pełczyńską-Nałęcz, odpowiedział, że „wyobraża sobie taką sytuację”. Natomiast dopiero po zmianie marszałka rozpocznie się dyskusja o „ewentualnych awansach czy zmianach w rządzie”.
Przypomnijmy, że Szymon Hołownia ubiega się teraz o pracę w ONZ, gdzie chciałby zostać Wysokim Komisarzem do spraw Uchodźców.
Przeczytaj także: