0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

18:20 29-10-2025

Prawa autorskie: Fot. Ricardo Makyn / AFPFot. Ricardo Makyn /...

Huragan Melissa pustoszy Karaiby

Melissa to najsilniejszy huragan, jaki kiedykolwiek odnotowano na Atlantyku. Na Jamajce zdewastował szpitale, budynki mieszkalne i drogi. Kolejna na trasie żywiołu jest Kuba oraz Bahamy

Co się wydarzyło?

Huragan Melissa powstał ponad tydzień temu na Morzu Karaibskim. Jego pierwszą ofiarą była Jamajka, w którą uderzył 28 października, mając status najwyższej, czyli piątej kategorii w skali Saffira-Simpsona. Uderzając w ląd na południowym skraju wyspy, wiatr wiał z prędkością ok. 295 kilometrów na godzinę.

“Melissa to ładne imię, takie uspokajające. Niestety, to co w tym huraganie nie uspokaja to to, że jest bardzo powolny. Pamiętamy, że zniszczenia wywołane huraganem są tym większe, im wolniej się porusza”

- mówi dr hab. Bogdan H. Chojnicki, klimatolog z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

“Można to porównać do szlifierki, która przetoczy się przez Jamajkę i która im dłużej nad tą wyspą przebywa, tym więcej zniszczeń wyrządzi” – dodaje Chojnicki.

Po przejściu żywiołu zachodnia Jamajka została w większości odcięta od pozostałej części kraju. Ponad pół miliona mieszkańców, czyli ok. 77 proc. ludności, zostało pozbawionych prądu. Lokalne władze informują o zdewastowanych szpitalach, budynkach mieszkalnych i drogach. Pojawiają się doniesienia o rzekach płynących ulicami oraz ludziach odciętych przez wodę.

Melissa, przetaczając się z południa na północ Jamajki, osłabła na sile, i jako huragan trzeciej kategorii uderzyła w południowo-wschodnie wybrzeże Kuby. Dalej na jej drodze znajduje się inny archipelag położony na Atlantyku — Bahamy. Kiedy do nich dotrze powinna osłabnąć do burzy o kategorii 2 w skali Saffira-Simpsona.

Jaki jest kontekst?

Melissa to najsilniejszy huragan, jaki kiedykolwiek odnotowano na Atlantyku. Dorównuje huraganowi Labor Day z 1935 roku oraz Dorianowi z 2019 roku pod względem prędkości wiatru (299 km/h) i rekordowo niskiego ciśnienia panującego w oku cyklonu (892 milibarów).

“Cały huragan wpisuje się w logikę globalnej zmiany systemu klimatycznego. Wzrost temperatury ewidentnie działa wzmacniająco na takie zjawiska.

Pamiętajmy: huragany to są olbrzymy. Powstają tylko wtedy, gdy jest odpowiednio ciepła woda i odpowiednia ilość energii w środowisku. Te olbrzymy są napędzane energią. Wzrost temperatury sprawia, że są po prostu intensywniejsze”

- mówi dr hab. Bogdan H. Chojnicki.

Opracowanie NOAA (amerykańskiego IMGW) pt. “Atlantic Hurricanes and Climate Change” z 2023 roku wskazuje na to, że wraz ze zmianą klimatu opady towarzyszące atlantyckim huraganom zwiększą się o 15 proc.

Z kolei z raportu IPCC (Międzynarodowego Panelu ds. Klimatu) wynika, że wraz ze wzrostem średniej temperatury na Ziemi, będzie więcej intensywnych huraganów tropikalnych oraz wzrośnie średnia maksymalna prędkość wiatru.

Inne teksty OKO.press na podobny temat:

Przeczytaj także: