0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

12:26 04-05-2025

Prawa autorskie: Photo by Jack GUEZ / AFPPhoto by Jack GUEZ /...

Huti uderzyli w lotnisko Ben Guriona. Dziura w izraelskiej ochronie przeciwlotniczej

W ataku nikt nie zginął, wiemy o czterech rannych osobach. Izrael codziennie przechwytuje rakiety z Jemenu. A Amerykanie od kilku tygodni intensywnie ostrzeliwują cele zwiazane z Huti w Jemenie

Co się wydarzyło

Dziś rano w okolicy największego izraelskiego lotniska spadł pocisk wystrzelony z Jemenu przez wspieranych przez Iran rebeliantów Huti. Izraelczycy początkowo informowali o odłamku ze zneutralizowanej rakiety. Później jednak izraelska armia przyznała, że rakiety nie udało się przechwycić i trafiła ona blisko lotniska. Nie uderzyła jednak w pełen ludzi terminal. W wyniku uderzenia cztery osoby doznały obrażeń, nikt nie zginął.

Jemeńscy rebelianci natychmiast przyznali się do ataku. Muhammad al-Bahithi, ważny członek ruchu Huti, przekazał katarskiej sieci telewizyjnej Al Araby, że „ostrzał lotniska Ben-Gurion jest dowodem naszej zdolności do atakowania ufortyfikowanych miejsc w Izraelu”. Huti przekazali też, że atak ma wesprzeć prześladowanych Palestyńczyków i jest odpowiedzią na „ludobójstwo dokonywane przez syjonistycznego przeciwnika”.

W odpowiedzi na atak wiele międzynarodowych linii ponownie wstrzymało swoje loty do Izraela.

Jaki jest kontekst

Po wieloletniej wojnie domowej w Jemenie Huti kontrolują dziś sporą część kraju. Ostrzał Izraela przez Hutich z Jemenu nie jest niczym nowym. Jemeńscy, proirańscy rebelianci ostrzeliwują Izrael codziennie. Zdecydowana większość jest przechwytywana przez izraelską armię przy istotnym wsparciu Amerykanów.

Huti atakują Izrael niemal od początku obecnej wojny w Gazie. W ostatnich tygodniach ich ataki są jednak intensywniejsze. Systemy obronne, które chronią Izrael przed rakietami, nie są perfekcyjne. Nie jest więc zaskoczeniem, że przy dużej intensywności ostrzału jedna z rakiet przebiła się i uderzyła w cel. Dziennikarz izraelskiej gazety „HaArec” twierdzi, że niewielka liczba poszkodowanych w ataku nie ma znaczenia. To, że udało się trafić w tak strategiczny cel, jest sukcesem Hutich.

„To jedyne międzynarodowe lotnisko Izraela. El Al będzie kontynuował loty, ale zagraniczne linie lotnicze dopiero niedawno wróciły i mogą ponownie zawiesić loty. Huti będą kontynuować ostrzał rakietowy, mając nadzieję, że udowodnią, iż nie był to jednorazowy atak, i odstraszą zagraniczne linie lotnicze od lotniska Ben-Guriona. Tymczasem Izrael w swoich poprzednich atakach oraz USA w obecnej kampanii powietrznej nie zdołały zniszczyć arsenału rakiet Huti”.

Część komentatorów uważa jednak, że intensyfikacja ataków Hutich wynika z udanej kampanii amerykańskiej przeciwko Hutim. Ron Ben-Jiszaj w ynetnews.co, pisze, że Huti wystrzeliwują swój arsenał, bo tracą go w dużych ilościach. I spodziewają się dalszych, skutecznych ataków Amerykanów. Amerykańska kampania ma jednak rosnące koszty cywilne w Jemenie.

„Ataki stanowią coraz większe zagrożenie dla ludności cywilnej w Jemenie” – mówił w poniedziałek 28 kwietnia rzecznik ONZ Stephane Dujarric. „Nadal wzywamy wszystkie strony do przestrzegania ich obowiązków wynikających z międzynarodowego prawa humanitarnego, w tym ochrony cywilów.”

Przeczytaj inne teksty na ten temat w OKO.press

Przeczytaj także: