Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
W najnowszym sondażu KO prowadzi przed PiS, ale nieznacznie. Różnica w mandatach do PE dla obu partii będzie niewielka, a ewentualne zwycięstwo symboliczne
Firma IBRiS przeprowadziła badanie w dniach 23-24 maja. Gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę, Koalicja Obywatelska zdobyłaby 32,1 proc. głosów. PiS na drugim miejscu zdobyłoby 30,3 proc. głosów.
Na dalszych miejscach:
9,3 proc. badanych nie wie, na kogo oddałoby swój głos.
W badaniu nie widać jeszcze ewentualnych efektów afery z Funduszem Sprawiedliwości, która może zniechęcić część umiarkowanych wyborców PiS do głosowania.
„To czysta symbolika, czy ktoś będzie pierwszy, czy drugi, i straci mandat lub zyska. Walka jest wyrównana, a zwycięstwo będzie symboliczne” – mówi dla „Rzeczpospolitej” w komentarzu do sondażu politolog, dr Jarosław Flis. W kontekście wyborów europejskich, które odbędą się w niedzielę 9 czerwca, ma sporo racji.
Niewielka różnica w wynikach obu największych partii oznacza, że ich wynik w mandatach europarlamentarnych będzie bardzo zbliżony. Gdyby niezdecydowanych rozłożyć proporcjonalnie pomiędzy wszystkie partie i przeliczyć wynik na mandaty w wyborach europejskich, KO zdobyłaby 19, PiS – 18. Nawet niewielkie zwycięstwo jednej partii nad drugą może dać przewagę jednego mandatu – ale to wciąż jedynie rożnica jednej osoby w PE.
Dziś na kampanijnym szlaku Lewica będzie walczyć o głosy w Kielcach – Andrzeja Szejnę wspierać będzie Aleksander Kwaśniewski. Beata Szydło też przekonuje do głosowania na swoją partię w województwie świętokrzyskim. Zwolennicy Trzeciej Drogi mogą spotkać się popołudniu z Szymonem Hołownią i Różą Thun w Opolu.