0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

12:58 07-11-2026

Prawa autorskie: (Photo by DANIEL DUARTE / AFP)(Photo by DANIEL DUA...

Impeachment w Paragwaju. „Największy skandal korupcyjny w naszej historii”

Santiago Pena został odwołany z urzędu prezydenta Paragwaju. Impeachment przeprowadzono niemal jednogłośnie, a tuż po nim do mieszkania prezydenta weszli policjanci. Pena przebywa w areszcie domowym. — Mamy do czynienia z największym skandalem korupcyjnym w naszej demokratycznej historii — powiedział BBC senator Rafael Filizzola.

Co się wydarzyło?

— Były prezydent pozostanie w areszcie domowym w swojej rezydencji — przekazał paragwajski portal ABC po tym, jak do mieszkania Santiago Peny wkroczyli policjanci i przedstawili mu nakaz zatrzymania.

Prokuratura Generalna Paragwaju wszczęła trzy postępowania w sprawie internetowego banku Ueno, w którym jeszcze do zeszłego roku udziały miał prezydent Santiago Peno. Wydano nakaz aresztowania ośmiu osób z kierownictwa banku, w tym jego prezesa.

Pena podejrzewany jest o nadużycie zaufania. Opozycja zarzuca mu konflikt interesów oraz wykorzystywanie wpływów politycznych do wspierania instytucji finansowej, z którą był powiązany. W czasie, gdy Santiago Pena był prezydentem, do banku Ueno miał trafić nawet 850 milionów dolarów publicznych środków. To pieniądze z systemu ubezpieczeń społecznych, z których finansowane są emerytury czy opieka zdrowotna.

— Chciałbym przeprosić obywateli, jeśli kiedykolwiek ich zawiodłem — oświadczył jeszcze przed formalnym odwołaniem ze stanowiska prezydent Santiago Pena.

Jaki jest kontekst?

Ponad trzy miliony Paragwajczyków, czyli prawie połowa mieszkańców tego kraju, straciło dostęp do swoich pieniędzy ulokowanych w internetowym banku Ueno. 3 listopada (we wtorek) Bank Centralny Paragwaju przejął nad nim kontrolę i objął go procedurą upadłościową.

Jak pisze BBC, ludzie z dnia na dzień utracili oszczędności, emerytury, pieniądze odkładane na leki, żywność, rachunki. Nie mogli wypłacić pieniędzy, stracili dostęp do kont. W całym kraju wybuchły protesty (zdjęcie na górze portetuje demonstrację, jaka wybuchła w stolicy kraju). Paragwajczycy od czwartku (5 listopada) wychodzą na ulice, a prezydent Santiago Pena, który jeszcze do zeszłego roku miał udziału w holdingu kontrolującym bank Ueno, a wcześniej, od 2015 roku, był ministrem finansów, zrezygnował ze stanowiska.

Jego dymisji nie przyjął jednak Kongres. Dlaczego? Dymisja zapewniłaby Penie status dożywotniego senatora, a wraz z nim immunitet, który chroniłby go przed postępowaniem karnym. Izba Deputowanych Paragwaju przyjęła więc wniosek o wszczęcie procedury impeachmentu, a w piątek (6 listopada) Senat zdecydował o usunięciu Santiago Peny z urzędu.

Wniosek poparto niemal jednogłośnie. „Za” zdymisjonowaniem prezydenta zagłosowało 44 senatorów. Jeden był nieobecny. Jeszcze tego samego dnia, do mieszkania prezydenta wkroczyli policjanci, wręczając mu nakaz zatrzymania.

BCP wydał komunikat, w którym poinformował, że objęcie banku Ueno procedurą upadłościową było konieczne w obliczu kryzysu jego wypłacalności, w celu ochrony klientów oraz zachowania płynności finansowej. Zapewnił przy tym, że usługi banku zawieszono tylko do czasu przywrócenia zdolności zwrotu klientom zdeponowanych pieniędzy, co ma nastąpić w ciągu 15 dni.