0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

10:47 01-03-2026

Prawa autorskie: Smoke rises on the skyline after an explosion in Tehran, Iran, Saturday, Feb. 28, 2026.(AP Photo/Vahid Salemi)Smoke rises on the s...

Iran i Izrael kontynuują ataki

Iran poinformował, że zaatakował 27 amerykańskich baz wojskowych na Bliskim Wschodzie oraz ważne wojskowe obiekty Izraela. Z kolei Izrael również zapowiedział falę nowych ataków po obiektach „irańskiego reżimu terrorystycznego”

Co się wydarzyło?

W nocy na 1 marca 2026 roku Al Jazeera podała informację, że Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (KSRI) ogłosił rozpoczęcie „najpotężniejszej operacji ofensywnej w historii Islamskiej Republiki” przeciwko Izraelowi i amerykańskim bazom wojskowym w odpowiedzi na likwidację najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneiego.

Te groźby pojawiły się zaraz po oficjalnym potwierdzeniu śmierci najwyższego przywódcy kraju.

Przeczytaj także:

Jak pisaliśmy, prezydent Iranu Masud Pezeszkian nazwał likwidację Chameneiego „ciężkim przestępstwem” i podkreślił, że kraj przechodzi do etapu pełnej zemsty.

„Zmusimy Amerykę i syjonistyczną organizację do żalu z tego powodu i będziemy kontynuować dzieło przywódcy Chameneiego” – oświadczył Pezeszkian.

Oprócz tego Siły Obronne Izraela (IDF) w nocy również poinformowały, że „rozpoczęły kolejną falę ataków wymierzonych w systemy rakiet balistycznych i systemy obrony powietrznej należące do irańskiego reżimu terrorystycznego”.

Wcześniej media donosiły, że w przestrzeni powietrznej Iraku znajdowały się dziesiątki myśliwców izraelskich i amerykańskich, które prawdopodobnie przygotowywały się do przeprowadzenia kolejnego ataku na Iran.

27 zaatakowanych obiektów wojskowych

Jak podaje Sky News, Iran twierdzi, że zaatakował 27 amerykańskich baz wojskowych na Bliskim Wschodzie. Według Irańskiej Gwardii Rewolucyjnej (IRGC) ​​celem ataków była również jedna z najważniejszych izraelskich baz Sił Powietrznych – Tel Nof, siedziba główna sił zbrojnych oraz duży kompleks przemysłu obronnego w Tel Awiwie.

Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej poinformował, że w szóstej „fali” ataków odwetowych użyto rakiet i dronów, i zapowiedział kontynuację działań wojennych.

„Siły zbrojne Islamskiej Republiki Iranu nie pozwolą na wyciszenie syren alarmowych na okupowanych terytoriach i amerykańskich bazach i będą kontynuować powtarzające się i niszczycielskie ataki jako kolejny, bardzo surowy krok zemsty” – oświadczyły siły zbrojne, jak podaje państwowa agencja prasowa IRIB.

Na razie – jak zaznacza Sky News – nie można potwierdzić tych ataków w sposób niezależny.

Reuters podaje, że mimo zapowiedzi Iranu, że zaatakuje bazy amerykańskie w regionie, zaatakował również szereg innych celów w miastach Zatoki Perskiej. W niedzielę, 1 marca, w drugi dzień z rzędu było słychać wybuchy w Dubaju (Zjednoczone Emiraty Arabskie) i Dosze (Katar). Po raz pierwszy zaatakowano także Oman.

W Dubaju dwie osoby zostały ranne, kiedy odłamki dronów spadły na dwa domy w momencie ich przechwycenia. Wskutek ataków zostało uszkodzone międzynarodowe lotnisko w Dubaju, słynny hotel Burdż Al Arab.

W Omanie pod ostrzałem dwóch dronów znalazł się port handlowy Dukm (Duqm). Jeden pracownik został ranny.

Jaki jest kontekst?

Wcześniej w niedzielę Donald Trump zapowiedział, że Stany Zjednoczone uderzą w Iran „z siłą, jakiej nigdy wcześniej nie widziano”, jeśli państwo z Bliskiego Wschodu odpowie na amerykańsko-izraelskie ataki 28 lutego.

„Iran właśnie oświadczył, że zamierza dziś uderzyć bardzo mocno, mocniej niż kiedykolwiek wcześniej” – powiedział Trump w poście na portalu Truth Social. „Lepiej, żeby tego nie robili, bo jeśli to zrobią, uderzymy w nich z siłą, jakiej nigdy wcześniej nie widziano!”

Według źródła agencji Reuters mającego wiedzę na temat kampanii izraelskiej po zabiciu Chameneiego nie zaszła żadna zmiana w strategii wojskowej i że ataki wymierzone w irańskich urzędników i infrastrukturę rakietową będą kontynuowane.

Jak pisaliśmy, w sobotę, 28 lutego 2026 roku Stany Zjednoczone oraz Izrael zaatakowały Iran. Atak nastąpił po wielokrotnych ostrzeżeniach Stanów Zjednoczonych i Izraela, żeby Iran wstrzymał swoje programy jądrowe i rakietowe.

W ciągu pierwszych 12 godzin tej operacji siły zbrojne Stanów Zjednoczonych przeprowadziły prawie 900 ataków na terytorium Iranu, wykorzystując lotnictwo, drony i flotę.

Irański Czerwony Półksiężyc poinformował, że w wyniku nalotów w całym kraju zginęło co najmniej 201 osób, a 747 zostało rannych.

Co najmniej 108 osób zginęło w wyniku wybuchu w szkole dla dziewczynek w mieście Minab na południu Iranu. Lokalny prokurator poinformował, że szkoła została „zaatakowana trzema uderzeniami rakietowymi”.

Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi oświadczył, że szkoła została zbombardowana „w biały dzień, kiedy była pełna małych uczennic”. „Tylko w tym miejscu zginęły dziesiątki niewinnych dzieci. Te zbrodnie przeciwko irańskiemu narodowi nie pozostaną bez odpowiedzi” – stwierdził.

Jak pisze Guardian, szkoła znajdowała się prawdopodobnie w pobliżu koszar Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Na razie trudno potwierdzić liczbę ofiar.

Przeczytaj także:

Iran przeprowadził ataki odwetowe po amerykańskich bazach w regionie. W ciągu pierwszego dnia wojny Iran wystrzelił w kierunku sił amerykańskich około 300 rakiet.

Przeczytaj także:

Powiedz nam, co myślisz o OKO.press! Weź udział w krótkiej, anonimowej ankiecie, która znajduje się TUTAJ