Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Irańczycy rozważają, czy przyjąć 14-punktowe memorandum. Według przecieków to bardzo ogólna propozycja, a szczegóły wymagają dalszych negocjacji
„Zakładając, że Iran zgodzi się na to, co ustaliliśmy, co być może jest dużym założeniem, to legendarna już Epicka Furia się zakończy, a bardzo efektywna Blokada pozwoli, by Cieśnina Ormuz była OTWARTA DLA WSZYSTKICH, włączając w to Iran. Jeśli się nie zgodzą, rozpoczną się bombardowania, i niestety będą silniejsze niż kiedykolwiek wcześniej” – napisał dziś na swojej platformie społecznościowej Donald Trump.
Ta chaotyczna wypowiedź sprowadza się do tego, co słyszeliśmy w ostatnich tygodniach wielokrotnie. Trump próbuje nam powiedzieć, że porozumienie z Iranem jest już blisko. A jeśli nie uda się go osiągnąć, to nastąpią intensywne bombardowania Iranu. Amerykański serwis Axios pisze, że Biały Dom sądzi, że porozumienie z Iranem faktycznie jest blisko. Problem w tym, że także Axios wielokrotnie przekazywał nam głosy z Waszyngtonu, które były przekonane, że porozumienie jest na wyciągnięcie ręki. A nigdy tak nie było.
Spójrzmy w szczegóły: chodzi o jednostronnicowe, 14-punktowe memorandum. Nawet jeśli udałoby się je uzgodnić, większośc kluczowych problemów podlegałoby dalszym negocjacjom. Irańczycy potrwierdzają, że szykują odpowiedź na 14-punktowy plan. Nie przesłali jednak jeszcze odpowiedzi do pośredniczącego Pakistanu.
Zgoda na 14 punktów oznaczałaby początek 30 dni na szczegółowe negocjacje, dotyczące m.in. irańskiego programu atomowego, statusu cieśniny Ormuz czy zniesienia sankcji na Iran. Każdy z tych punktów będzie ekstremalnie trudny do rozwiązania, bo tutaj wszystko pozostaje bez zmian: obie strony mają tutaj bardzo odległe stanowiska.
Czyli: niewykluczone, że niedługo faktycznie usłyszymy, że wojna została zakończona, bo obie strony zgodziły się na 14 ogólnych zasad co do dalszych negocjacji. Jeśli tak, negocjacje te będą bardzo trudne. A Amerykanie będą mieli poważny kłopot, by sprzedać to porozumienie jako swój sukces.
Przeczytaj także: