0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

14:18 27-04-2026

Prawa autorskie: Fot. AFP / Irański MSZFot. AFP / Irański M...

Iran z nową propozycją zakończenia wojny

Najpierw porozumienie dotyczące cieśniny Ormuz, dopiero potem rozmowy o programie atomowym – taką ofertę za pośrednictwem Pakistanu wysłał Amerykanom Teheran. Szanse na porozumienie są niewielkie

Co się wydarzyło

Nowa propozycja Iranu koncentruje się na jak najszybszym rozwiązaniu kryzysu wokół cieśniny Ormuz i zniesieniu amerykańskiej blokady irańskich portów. Jak podaje portal Axios, irańskie władze są podzielone w sprawie ustępstw dotyczących programu atomowego. W związku z tym chcą przekonać Amerykanów do odblokowania ruchu morskiego przez cieśninę oraz długotrwałego zawieszenia broni lub zakończenia konfliktu, a dopiero potem usiąść do negocjacji w sprawie irańskich ambicji nuklearnych. W tej kwestii USA mają zero-jedynkowe podejście: domagają się, by Iran zawiesił na 10 lat program wzbogacania uranu, a już wzbogacony uran został wywieziony z kraju.

Szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi w niedzielę przyleciał do Islamabadu na kolejną rundę negocjacji. Nie było jednak z kim rozmawiać, bo Donald Trump w ostatniej chwili odwołał wyjazd amerykańskiej delegacji ze Steve'em Witkoffem i swoim zięciem Jaredem Kushnerem na czele. Aragczi komentował, że USA niepoważnie traktują dyplomację. Trump w wywiadzie dla Fox News stwierdził w swoim stylu: „Mamy wszystkie karty, oni nie mają żadnych”. „Mogą do nas zadzwonić, kiedy chcą, ale wy nie będziecie więcej tam latać po 18 godzin, żeby siedzieć i rozmawiać o niczym” – mówił Trump. Aragczi spotkał się więc tylko z premierem Pakistanu Shehbazem Sharifem.

Wszystko wskazuje na to, że USA odrzucą nową ofertę Iranu. Odblokowanie cieśniny Ormuz zdjęłoby z Irańczyków presję niezbędną do negocjacji dotyczących programu atomowego.

„To są poufne rozmowy dyplomatyczne, a Stany Zjednoczone nie prowadzą negocjacji za pośrednictwem prasy. Jak powiedział prezydent, USA trzymają karty w ręku i zawrą tylko takie porozumienie, które przede wszystkim uwzględnia dobro Amerykanów. Nigdy nie zgodzimy się, by Iran miał broń nuklearną” – przekazała portalowi Axios przedstawicielka Białego Domu Olivia Wales.

Jaki jest kontekst

We wtorek 21 kwietnia Donald Trump po raz kolejny przedłużył rozejm z Iranem, mimo wcześniejszych zapowiedzi, że nie zamierza tego robić. Decyzja zapadła m.in. pod wpływem nacisków ze strony Pakistanu, który pośredniczy w rozmowach.

USA oczekują przede wszystkim daleko idących ustępstw ze strony Iranu: ograniczenia lub rezygnacji z programu nuklearnego, zmniejszenia wpływów w regionie oraz deeskalacji działań militarnych.

Iran z kolei nie chce zgodzić się na warunki, które wyglądałyby jak kapitulacja. I oskarża USA o to, że to ich nadmierne żądania doprowadziły do fiaska pierwszej rundy negocjacji.

Z Islamabadu Aragczi poleciał prosto do Sankt Petersburga na spotkanie z prezydentem Władimirem Putinem. Jak podają rosyjskie media państwowe Putin miał przekazać Aragcziemu, że Rosja zrobi wszystko, co w jej mocy, aby pomóc w zapewnieniu pokoju na Bliskim Wschodzie.

Przeczytaj także: