Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
W środę (8 kwietnia) wieczorem Iran ogłosił ponowne zamknięcie kluczowej dla światowego handlu ropą cieśniny Ormuz w Zatoce Perskiej. Decyzja zapadła w odpowiedzi na izraelskie ataki na libańską stolicę Bejrut, mimo obowiązującego od kilku godzin warunkowego zawieszenia broni między USA a Iranem, mającego obejmować także działania Izraela w Libanie.
Iran poinformował, że zamknął cieśninę Ormuz po izraelskich uderzeniach na Liban. Według dostępnych informacji zginęło ponad 250 osób, a blisko 1 200 zostało rannych. Według prezydenta Trumpa Liban nie był objęty porozumieniem o zawieszeniu broni. Twierdzenie to stoi w sprzeczności z oświadczeniem Premiera Pakistanu Szehbaza Szarifa, który powiedział, że Iran i USA “zgodziły się na natychmiastowe zawieszenie broni wszędzie, w tym w Libanie i innych miejscach, Z NATYCHMIASTOWYM EFEKTEM”.
Według irańskich mediów państwowych władze traktują szlak przez cieśninę Ormuz jako zamknięty, mimo wcześniejszych ustaleń dotyczących jego tymczasowego otwarcia (w momencie ogłoszenia przez Iran ponownego zamknięcia cieśniny tranzyt nie został jeszcze wznowiony).
Teheran zapowiedział, że może zapewnić bezpieczny tranzyt, ale wyłącznie w koordynacji z własnymi siłami zbrojnymi. Irańska straż przybrzeżna ostrzegła, że jednostki próbujące przepłynąć bez zgody mogą zostać „namierzone i zniszczone”.
Wcześniej tego samego dnia ogłoszono dwutygodniowe warunkowe zawieszenie broni między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Jednym z jego elementów miało być przywrócenie ruchu w cieśninie. Do zawieszenia broni doszło tuż przed upływem ultimatum prezydenta Donalda Trumpa, który zagroził Iranowi “zniszczeniem”.
Cieśnina Ormuz to jeden z najważniejszych szlaków światowego handlu ropą naftową — przez przesmyk przepływa ok. 20 proc. globalnych dostaw tego surowca. Każde zakłócenie ruchu natychmiast wpływa na rynki energii i ceny paliw – jeszcze wczoraj przed upływem ultimatum Trumpa dla Iranu ceny ropy Brent i WTI znajdowały się na poziomie ok. 110 dolarów za baryłkę. Po ogłoszeniu – jak się okazuje bardzo kruchego – zawieszenia broni spadły do ok. 95 dolarów.
Mimo zawieszenia broni w Iranie, Izrael wciąż atakuje Liban, twierdząc, że zawieszenie broni ogłoszone przez Donalda Trumpa nie dotyczy tego kraju i wojny z Hezbollahem. To może doprowadzić do odwołania sobotnich rozmów USA-Iran w Islamabadzie.