Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Irańskie władze ponownie ograniczyły możliwość przepływania przez cieśninę. Wcześniej Reuters informował, że przez cieśninę przepływa konwój złożony z kilku tankowców.
Władze w Iranie zmieniły zdanie w sprawie otwarcia cieśniny Ormuz i ponownie wprowadziły ograniczenia. W sobotę ogłoszono „powrót do stanu poprzedniego i ścisłą kontrolę armii” nad tym szlakiem wodnym – przekazała agencja Tasnim, cytując komunikat połączonego dowództwa wojskowego Iranu. Stało się to zaledwie dzień po tym, jak Teheran powiadomił, że otwiera cieśninę dla statków handlowych.
Irańskie władze ostrzegły, że będą nadal blokować statki przepływające przez cieśninę, dopóki USA nie zniosą blokady morskiej wybrzeża Iranu.
"W następstwie wcześniejszych porozumień Islamska Republika Iranu zgodziła się, w dobrej wierze, zezwolić ograniczonej liczbie tankowców i statków handlowych na kontrolowany przepływ przez cieśninę Ormuz. Niestety,
Amerykanie, notorycznie łamiąc obietnice,
nadal dopuszczają się bandytyzmu i piractwa pod przykrywką tak zwanej blokady" – oświadczyła irańska armia w komunikacie cytowanym przez agencję Tasnim.
„Dopóki Stany Zjednoczone nie przywrócą pełnej swobody żeglugi dla statków płynących do Iranu i z powrotem, sytuacja w cieśninie Ormuz pozostanie pod ścisłą kontrolą i bez zmian" – napisało dowództwo operacyjne irańskich sił zbrojnych.
Rano agencja Reuters, powołując się na dane serwisów śledzących ruch na morzu, informowała, że przez Ormuz przepływa konwój złożony z kilku tankowców. Jak wynikało z danych udostępnianych przez stronę MarineTraffic, konwój składa się z czterech jednostek przewożących gaz skroplony oraz kilku transportujących produkty ropopochodne i chemiczne.
Według irańskich mediów ponownie otwarto sześć lotnisk, w tym główne lotnisko w Teheranie.
Agencja Tasnim informuje, że przewoźnicy przygotowują się do wznowienia lotów krajowych i międzynarodowych. Przestrzeń powietrzna była zamknięta od początku wojny, czyli od 28 lutego, kiedy USA i Izrael rozpoczęły ataki na Teheran.
To pogłębia niepewność wokół statusu kluczowego szlaku morskiego, którym przed wojną transportowano jedną piątą światowej dostawy ropy. Wczoraj Iran i Donald Trump ogłosili ponowne otwarcie cieśniny dla żeglugi, jednak prezydent USA zaznaczył, że amerykańska blokada „pozostanie w pełnej mocy”, dopóki Teheran nie osiągnie porozumienia z Waszyngtonem, m.in. w sprawie programu nuklearnego.
Od 8 kwietnia w wojnie USA i Izraela z Iranem obowiązuje rozejm, który na razie ma trwać do 21 kwietnia wieczorem. Władze w Teheranie ogłosiły w piątek otwarcie cieśniny Ormuz dla wszystkich statków handlowych na czas trwania zawieszenia broni. Prezydent USA Donald Trump potwierdził otwarcie cieśniny, ale zapowiedział też utrzymanie blokady irańskich portów do czasu zawarcia ostatecznego porozumienia z tym państwem.
W czwartek 16 kwietnia Donald Trump poinformował, że władze w Teheranie zgodziły się oddać materiał nuklearny. Jak dotąd źródła w Iranie nie potwierdziły tych informacji.
„To bardzo ważne, że Iran nie ma broni jądrowej. Zgodzili się na to. Oddadzą nam pył nuklearny, który jest głęboko pod ziemią, bo zaatakowaliśmy [ich ośrodki] bombowcami” — mówił podczas rozmowy z dziennikarzami przed wylotem do Las Vegas.
Zapytany o zawieszenie broni między Libanem a Izraelem, Donald Trump ocenił, że jego zdaniem wkrótce dojdzie do porozumienia i stwierdził, że przywódcy obu krajów mogą spotkać się w Białym Domu w ciągu najbliższego tygodnia lub dwóch.
Porozumienie między USA a Iranem udało się wypracować przed upływem ultimatum wyznaczonego przez prezydenta Donalda Trumpa na godz. 20 (czasu wschodniego wybrzeża USA) we wtorek 7 kwietnia 2026 roku.
Jednak komunikaty obu stron odnośnie porozumienia są niespójne. Jak informuje Ośrodek Studiów Wschodnich strona Iranu domaga się spełnienia 10 warunków oraz pełne zwycięstwo w wojnie z USA. Natomiast Trump uważa, że wspomniane warunki Iranu stanowią jedynie podstawę dla dalszych negocjacji.
Ewentualne porozumienie USA–Iran, pozostawiające irański reżim u władzy i przyznające mu gwarancję zaprzestania ataków, byłoby – jak informuje OSW – strategiczną porażką Izraela (i tak też jest to przedstawiane przez izraelską opozycję). Dlatego należy się spodziewać, że władze w Jerozolimie będą się starały takiemu porozumieniu zapobiec.
Przeczytaj także: