Gdyby nie 1,5%, mogłoby nie być OKO.press

Twoja pomoc ma znaczenie

0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

13:22 28-02-2026

Prawa autorskie: AP Photo/Leo CorreaAP Photo/Leo Correa

Arabia Saudyjska potępia ataki odwetowe, Kanada popiera USA

Świat reaguje na wydarzenia na Bliskim Wschodzie po ataku Izraela i USA na Iran. Głos zabrało saudyjskie MSZ, deklarując wsparcie dla działań „bratnich krajów”, które zareagują na ataki odwetowe Iranu.

Co się wydarzyło?

„Królestwo Arabii Saudyjskiej potępia rażącą irańską agresję oraz rażące naruszenie suwerenności Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu, Kataru, Kuwejtu i Jordanii. Królestwo potwierdza pełną solidarność i niezachwiane wsparcie dla bratnich krajów oraz gotowość do oddania do ich dyspozycji całego swojego potencjału w celu wsparcia wszelkich działań, jakie podejmą. Ostrzega również przed poważnymi konsekwencjami wynikającymi z ciągłego naruszania suwerenności państw i zasad prawa międzynarodowego” – czytamy w oświadczeniu saudyjskiego MSZ.

O atakach odwetowych pisaliśmy tutaj:

Przeczytaj także:

Na wydarzenia na Bliskim Wschodzie reaguje również Kanada. Premier Mark Carney i jego minister spraw zagranicznych Anita Anand poparli działania Stanów Zjednoczonych. „Kanada popiera działania Stanów Zjednoczonych mające na celu uniemożliwienie Iranowi uzyskania broni jądrowej i powstrzymanie jego reżimu przed dalszym zagrażaniem międzynarodowemu pokojowi i bezpieczeństwu” – napisali we wspólnym oświadczeniu.

Prezydent Francji Emmanuel Macron napisał na X: „Wybuch wojny między Stanami Zjednoczonymi, Izraelem i Iranem niesie ze sobą poważne konsekwencje dla międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa. W tym decydującym momencie podejmujemy wszelkie możliwe środki w celu zapewnienia bezpieczeństwa naszego terytorium, naszych obywateli i naszych interesów na Bliskim Wschodzie. Francja jest również gotowa do wykorzystania niezbędnych zasobów w celu ochrony swoich najbliższych partnerów, jeśli o to poproszą”.

Całe oświadczenie tutaj:

12:47 28-02-2026

Prawa autorskie: CHARLY TRIBALLEAU / AFPCHARLY TRIBALLEAU / ...

Minister spraw zagranicznych Omanu: „Negocjacje zostały podważone”

Badr Albusaidi, minister spraw zagranicznych Omanu skrytykował decyzję Trumpa o eskalacji konfliktu. Albusaidi prowadził mediacje między Iranem a USA.

Co się wydarzyło?

„Jestem zaniepokojony. Aktywne i poważne negocjacje po raz kolejny zostały podważone. Ani interesy Stanów Zjednoczonych, ani sprawa pokoju na świecie na tym nie skorzystają. Modlę się za niewinnych, którzy będą cierpieć. Apeluję do Stanów Zjednoczonych, aby nie dały się w to wciągnąć. To nie jest wasza wojna” – napisał na X Badr Albusaidi, minister spraw zagranicznych Omanu po ataku na Iran.

Albusaidi prowadził mediacje między USA a Iranem.

Jaki jest kontekst?

Ostatnia tura rozmów między USA i Iranem odbywała się w Genewie, ale to omańska delegacja pełniła funkcję pośrednika między krajami. Delegacje amerykańska i irańska, przynajmniej oficjalnie, miały się nie spotykać twarzą w twarz, a przekazywać informacje właśnie przez urzędników z Omanu.

„Nieoficjalnie mówi się, że przynajmniej amerykański wysłannik Steve Witkoff i irański minister spraw zagranicznych Abbas Arakczi spotkali się podczas ostatnich rozmów przynajmniej raz. Najprawdopodobniej dzieje się to jednak częściej, a Omańczycy dają Irańczykom przykrywkę, by ci mogli efektywniej wymieniać myśli. Nawet irańska agencja prasowa Tasnim przyznała dziś, że Arakczi i Witkoff wymienili dziś uprzejmości i podali sobie ręce” – pisał w OKO.press Jakub Szymczak 26 lutego.

Przeczytaj także:

Również 26 lutego Badr Albusaidi ogłosił:

„Zakończyliśmy dzisiejszy dzień po znaczącym postępie w negocjacjach między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Wznowimy rozmowy wkrótce po tym, jak strony skonsultują się w swoich stolicach. W przyszłym tygodniu w Wiedniu odbędą się dyskusje na poziomie technicznym. Jestem wdzięczny wszystkim zaangażowanym za ich wysiłki: negocjatorom, Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej oraz naszym gospodarzom – rządowi Szwajcarii”.

„New York Times” podaje: jeszcze w piątek (27.02) Albusaidi powtarzał, że Iran poczynił znaczące ustępstwa w sprawie swojego programu nuklearnego. Widział również szansę na zawarcie porozumienia.

Przeczytaj więcej w OKO.press

Przeczytaj także:

12:18 28-02-2026

Prawa autorskie: zrzut ekranuzrzut ekranu

Irańskie media: 40 osób zginęło po ataku na szkołę

Irańska półoficjalna agencja informuje o ataku na szkołę dla dziewcząt w miejscowości Minab.

Co się wydarzyło?

Irańska agencja informacyjna Tasim poinformowała o ataku na szkołę dla dziewcząt w miejscowości Minab. Tasim jest agencją półoficjalną, powiązaną z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej.

Według doniesień, w ataku zginęło ponad 40 uczennic szkoły, 48 osób jest rannych. W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie z miejsca. Widać na nim zniszczony budynek i tłum ludzi zebranych przed szkołą.

Minab to część prowincji Hormozgan, która leży wzdłuż strategicznej Cieśniny Ormuz.

Przeczytaj więcej w OKO.press

Przeczytaj także:

11:45 28-02-2026

Prawa autorskie: AP Photo/Omar HavanaAP Photo/Omar Havana

Costa i von der Leyen wzywają do „zachowania powściągliwości”

„Wzywamy wszystkie strony do zachowania maksymalnej powściągliwości, ochrony ludności cywilnej i pełnego poszanowania prawa międzynarodowego” – piszą we wspólnym oświadczeniu szefowa KE i szef Rady Europejskiej.

Co się wydarzyło?

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa wydali wspólne oświadczenie po ataku na Iran. Publikujemy je w całości:

"Rozwój sytuacji w Iranie jest bardzo niepokojący. Pozostajemy w bliskim kontakcie z naszymi partnerami w regionie. Potwierdzamy nasze niezłomne zaangażowanie w ochronę bezpieczeństwa i stabilności regionalnej. Zapewnienie bezpieczeństwa jądrowego i zapobieganie wszelkim działaniom, które mogłyby dodatkowo eskalować napięcia lub podważyć globalny reżim nierozprzestrzeniania, ma kluczowe znaczenie. Unia Europejska przyjęła szeroko zakrojone sankcje w odpowiedzi na działania morderczego reżimu Iranu i Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, a także konsekwentnie wspierała działania dyplomatyczne mające na celu rozwiązanie problemu programów nuklearnych i balistycznych poprzez negocjacje.

W ścisłej współpracy z państwami członkowskimi UE podejmiemy wszelkie niezbędne kroki, aby zapewnić obywatelom UE w regionie możliwość skorzystania z naszego pełnego wsparcia.

Wzywamy wszystkie strony do zachowania maksymalnej powściągliwości, ochrony ludności cywilnej i pełnego poszanowania prawa międzynarodowego".

Głos zabrała szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas. „UE ściśle współpracuje również z partnerami arabskimi w celu zbadania możliwości podjęcia działań dyplomatycznych. Ochrona ludności cywilnej i międzynarodowe prawo humanitarne są priorytetem” – napisała na X.

Przeczytaj więcej w OKO.press

Przeczytaj także:

10:55 28-02-2026

Prawa autorskie: AFPAFP

Reuters: Pierwszy atak wycelowany w Chameneiego i premiera Iranu. Nie wiadomo, z jakim skutkiem

Agencja Reutera podaje, że celem pierwszej fali izraelsko-amerykańskich ataków na Iran byli najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei oraz prezydent Iranu Masoud Pezeshkian.

Co się wydarzyło?

Reuters powołuje się przy tym na wysokiego rangą izraelskiego urzędnika, który nie jest w stanie potwierdzić, czy w atakach udało się zabić obu liderów. Wcześniej pojawiały się informacje o przeniesieniu Chameneiego w bezpieczne miejsce poza Teheranem. Już kilka tygodniu temu media podawały, że ajatollah ma plan na ucieczkę z kraju. Dziennik „The Times”dotarł do dokumentów mówiących o bezpiecznym schronieniu szykowanym dla niego w Moskwie.

„Źródło irańskie bliskie establishmentowi poinformowało, że w atakach zginęło kilku wysokich rangą dowódców Gwardii Rewolucyjnej i urzędników politycznych” – czytamy w depeszy Reutera. Według informacji irańskich agencji nic na razie nie zagraża szefowi irańskiej dyplomacji, Abbasowi Aragcziemu.