Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Masakry demonstrantów przeprowadzone przez władze Iranu doprowadziły do chwilowego stłumienia protestów. Masowa mobilizacja sił bezpieczeństwa jest jednak nie do utrzymania. Członkowie estabilishmentu zaczęli wyprowadzać oszczędności za granicę – ocenia amerykański Institute for the Study of War (ISW)
Co się wydarzyło?
Amerykański think-tank Institute for the Study of War (ISW), znany z precyzyjnych analiz toczących się obecnie konfliktów zbrojnych, opublikował swoją ocenę sytuacji w Iranie. Według ISW:
Jaki jest kontekst?
Protesty w Iranie rozpoczęły się pod koniec grudnia w Teheranie. W pierwszej dekadzie stycznia objęły cały kraj i stały się masowe. Początkowo demonstranci wychodzili na ulicę z przyczyn przede wszystkim ekonomicznych – inflacja w Iranie przekroczyła w tym roku 5o proc. W kolejnej fazie protestów oliwy do ognia dolały władze Iranu – które ogłosiły stan wojenny i niemal całkowicie odcięły kraj od internetu. 8 i 9 stycznia władze przeprowadziły krwawą pacyfikację protestów – w wielu miastach kraju do demonstrantów strzelali żołnierze, funkcjonariusze policji i służb oracz członkowie Korpusu Strażników Rewolucji.
O sytuacji w Iranie pisze regularnie w OKO.press Jakub Szymczak:
Przeczytaj także: