Gdyby nie 1,5%, mogłoby nie być OKO.press

Twoja pomoc ma znaczenie

0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

16:04 28-02-2026

Prawa autorskie: AP Photo/Richard DrewAP Photo/Richard Dre...

Późnym wieczorem zbierze się Rada Bezpieczeństwa ONZ

Rada spotka się na wniosek Francji o godzinie 22 polskiego czasu.

Co się wydarzyło?

„Otrzymujemy doniesienia, że ​​Rada Bezpieczeństwa ONZ ma się zebrać jeszcze dziś w sprawie wspólnych ataków Izraela i USA na Iran oraz trwającej eskalacji działań militarnych na Bliskim Wschodzie” – podała Al Jazeera. Do spotkania ma dojść dziś wieczorem.

Apel Francji

O spotkanie Rady Bezpieczeństwa ONZ wnioskował prezydent Francji Emmanuel Macron. „Wierna swoim zasadom i świadoma swojej międzynarodowej odpowiedzialności, Francja wzywa do pilnego zwołania Rady Bezpieczeństwa ONZ. Jestem w bliskim kontakcie z naszymi europejskimi partnerami i przyjaciółmi na Bliskim Wschodzie” – napisał na X.

Konkretną informację przekazał francuski minister spraw zagranicznych Jean-Noel Barrot, podając w mediach społecznościowych, że Rada zbierze się o godzinie 22.

Reakcja ONZ

Sekretarz Generalny ONZ w swoim wpisie na X zaznaczał: „Potępiam dzisiejszą eskalację działań militarnych na Bliskim Wschodzie. Użycie siły przez Stany Zjednoczone i Izrael przeciwko Iranowi, a następnie odwet Iranu w całym regionie, podważają międzynarodowy pokój i bezpieczeństwo. Wszystkie państwa członkowskie muszą przestrzegać swoich zobowiązań wynikających z prawa międzynarodowego, w tym Karty Narodów Zjednoczonych”.

Dodał również, że wzywa do „natychmiastowego zaprzestania działań wojennych i deeskalacji”.

Iran pisze do ONZ

Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi zwrócił się do Rady o interwencję, stwierdzając, że Izrael i Stany Zjednoczone naruszyły prawo międzynarodowe, atakując Iran. W piśmie czytamy: "Stany Zjednoczone i reżim izraelski ponoszą pełną i bezpośrednią odpowiedzialność za wszelkie wynikające z tego konsekwencje, w tym za wszelką eskalację wynikającą z ich bezprawnych działań”.

„Wszystkie bazy, obiekty i zasoby wrogich sił w regionie będą uznawane za uzasadnione cele wojskowe w ramach zgodnego z prawem wykonywania przez Iran samoobrony” – dodał.

Powiedz nam, co myślisz o OKO.press! Weź udział w krótkiej, anonimowej ankiecie, która znajduje się TUTAJ

15:25 28-02-2026

Prawa autorskie: AP Photo/Ohad ZwigenbergAP Photo/Ohad Zwigen...

Alarmy w Izraelu co kilka minut, mieszkańcy uciekają do schronów

Izrael w sobotę zakazał zgromadzeń publicznych, zamknął szkoły i miejsca pracy, a pacjentów szpitali przeniósł do podziemnych placówek.

Co się wydarzyło?

Już po godzinie 10 (polskiego czasu) informowaliśmy w OKO.press, że w Jerozolimie i innych najważniejszych miastach na terenie Izraela słychać sygnały ostrzegające przed możliwym kontratakiem. Izraelska armia informuje o wykryciu pocisków wystrzelonych z Iranu w kierunku Izraela.

Przeczytaj także:

Według najnowszych informacji, ataki odwetowe na Izrael nie ustają.

Na zdjęciu: kobieta biegnie do schronu w Tel Awiwie.

W centralnej części Izraela, która jest najgęściej zaludnionym regionem kraju, co kilka minut rozbrzmiewają syreny alarmowe. Zupełnie inaczej niż w czerwcu 2025 roku, kiedy wybuchł poprzedni konflikt z Iranem. Wtedy większość ostrzałów rakietowych odbywała się w nocy i z dłuższymi przerwami między nimi. Wojna z czerwca 2025 roku trwała 12 dni, zabijając ponad 30 osób w Izraelu i ponad 900 w Iranie.

Przeczytaj także:

„Władze jak dotąd poinformowały o jednym miejscu uderzenia pocisków od czasu rozpoczęcia ostrzału dziś rano, w mieście w północnym Izraelu” – pisze o dzisiejszym ataku Johnatan Reiss w „New York Times”.

NYT podaje również, że od rana w Jerozolimie rozlegają się alarmy, a mieszkańcy uciekają do schronów. Ulice miasta są opustoszałe. Dziennikarze relacjonują, że dziesiątki mieszkańców stłoczyło się w schronie przeciwbombowym w szkole publicznej w centrum Jerozolimy. „Ponieważ irański odwet nastąpił, gdy wielu Żydów gromadziło się na nabożeństwach z okazji szabatu, niektórzy nadal byli ubrani w religijne szale i ściskali modlitewniki. Inni mieli na sobie piżamy, najwyraźniej obudzeni niespodziewanym porannym dźwiękiem syreny” – podaje NYT.

Izrael w sobotę zakazał zgromadzeń publicznych, zamknął szkoły i miejsca pracy, a pacjentów szpitali przeniósł do podziemnych placówek. Minister obrony Israel Katz ogłosił stan wyjątkowy na terenie całego kraju.

Na razie nie ma informacji o ofiarach śmiertelnych.

Powiedz nam, co myślisz o OKO.press! Weź udział w krótkiej, anonimowej ankiecie, która znajduje się TUTAJ

14:49 28-02-2026

Prawa autorskie: AP Photo/Kamran Jebreili, FileAP Photo/Kamran Jebr...

Po ataku na Iran: zamknięta przestrzeń powietrzna, odwołane loty, problemy podróżych

Według MSZ pięcioro Polaków przebywa w Iranie, a w Izraelu – 200 osób. Podróżni nie mogą się wydostać z krajów Bliskiego Wschodu ze względu na odwołane loty i zamkniętą przestrzeń powietrzną.

Co się wydarzyło?

Po ataku USA i Izraela na Iran oraz przeprowadzeniu irańskich ataków odwetowych, przestrzeń powietrzna w krajach na Bliskim Wschodzie została zamknięta.

Al Jazeera wylicza: „Co najmniej osiem państw ogłosiło zamknięcie swojej przestrzeni powietrznej w związku z wybuchem konfliktu w sobotę, w tym Iran, Izrael, Irak, Jordania, Katar, Bahrajn, Kuwejt i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Syria ogłosiła również zamknięcie części swojej przestrzeni powietrznej na południu, wzdłuż granicy z Izraelem, na 12 godzin”.

Loty w regionie odwołują linie lotnicze, w tym m.in. Norwegian Air Shuttle, KLM, Wizzair, Qatar Airways i Bulgaria Air. Polski LOT zawrócił samolot, który leciał z Warszawy do Dubaju. „Loty polskiego przewoźnika do Izraela są zawieszone do 3 marca” – dodaje Krzysztof Moczulski, rzecznik prasowy LOT. „Ponadto, ze względów bezpieczeństwa, samoloty PLL LOT już od dłuższego czasu nie korzystają z irańskiej przestrzeni powietrznej” – podkreślił.

Problemy z podróżą mają osoby, które planowały przesiadkę w Katarze i dalszą podróż do Azji. „Osobom w tranzycie w Dosze rekomendujemy pozostanie na terenie lotniska, stosowanie się do poleceń służb oraz stały kontakt z linią lotniczą w sprawie statusu rejsu, przebukowania lub dalszych instrukcji” – podaje MSZ. Ostrzega również: „Wybuch konfliktu może powodować utrudnienia także na cypryjskich lotniskach Larnaka i Pafos”.

Apel MSZ

Ministerstwo Spraw Zagranicznych apeluje do Polaków przebywających w regionie objętym działaniami militarnymi o rejestrację w systemie Odyseusz – http://odyseusz.msz.gov.pl.

W systemie odnotowano pięciu Polaków w Iranie, 40 w Libanie i ponad 200 w Izraelu.

„O 8 rano obudził nas pierwszy alarm bombowy. W piżamach zbiegliśmy do schronów” – relacjonowała w TVN24 pani Natalia, która czeka na informacje o lotach z Tel Awiwu do Warszawy. Jak dodała, była świadoma, że MSZ odradza wyjazdy. „Zdecydowaliśmy się przyjechać i jak widać, niestety, sytuacja się zaostrzyła. Stąd też jutrzejszy lot mamy odwołany” – mówiła.

MSZ jeszcze wczoraj ostrzegało przed wyjazdami do Izraela. „Powrót drogą lotniczą może być niemożliwy lub znacząco utrudniony” – taką informację opublikowało w piątek 27 lutego. Resort od tygodni odradzał wyjazd do całego regionu.

Powiedz nam, co myślisz o OKO.press! Weź udział w krótkiej, anonimowej ankiecie, która znajduje się TUTAJ

Przeczytaj więcej w OKO.press

Przeczytaj także:

13:22 28-02-2026

Prawa autorskie: AP Photo/Leo CorreaAP Photo/Leo Correa

Arabia Saudyjska potępia ataki odwetowe, Kanada popiera USA

Świat reaguje na wydarzenia na Bliskim Wschodzie po ataku Izraela i USA na Iran. Głos zabrało saudyjskie MSZ, deklarując wsparcie dla działań „bratnich krajów”, które zareagują na ataki odwetowe Iranu.

Co się wydarzyło?

„Królestwo Arabii Saudyjskiej potępia rażącą irańską agresję oraz rażące naruszenie suwerenności Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu, Kataru, Kuwejtu i Jordanii. Królestwo potwierdza pełną solidarność i niezachwiane wsparcie dla bratnich krajów oraz gotowość do oddania do ich dyspozycji całego swojego potencjału w celu wsparcia wszelkich działań, jakie podejmą. Ostrzega również przed poważnymi konsekwencjami wynikającymi z ciągłego naruszania suwerenności państw i zasad prawa międzynarodowego” – czytamy w oświadczeniu saudyjskiego MSZ.

O atakach odwetowych pisaliśmy tutaj:

Przeczytaj także:

Na wydarzenia na Bliskim Wschodzie reaguje również Kanada. Premier Mark Carney i jego minister spraw zagranicznych Anita Anand poparli działania Stanów Zjednoczonych. „Kanada popiera działania Stanów Zjednoczonych mające na celu uniemożliwienie Iranowi uzyskania broni jądrowej i powstrzymanie jego reżimu przed dalszym zagrażaniem międzynarodowemu pokojowi i bezpieczeństwu” – napisali we wspólnym oświadczeniu.

Prezydent Francji Emmanuel Macron napisał na X: „Wybuch wojny między Stanami Zjednoczonymi, Izraelem i Iranem niesie ze sobą poważne konsekwencje dla międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa. W tym decydującym momencie podejmujemy wszelkie możliwe środki w celu zapewnienia bezpieczeństwa naszego terytorium, naszych obywateli i naszych interesów na Bliskim Wschodzie. Francja jest również gotowa do wykorzystania niezbędnych zasobów w celu ochrony swoich najbliższych partnerów, jeśli o to poproszą”.

Całe oświadczenie tutaj:

12:47 28-02-2026

Prawa autorskie: CHARLY TRIBALLEAU / AFPCHARLY TRIBALLEAU / ...

Minister spraw zagranicznych Omanu: „Negocjacje zostały podważone”

Badr Albusaidi, minister spraw zagranicznych Omanu skrytykował decyzję Trumpa o eskalacji konfliktu. Albusaidi prowadził mediacje między Iranem a USA.

Co się wydarzyło?

„Jestem zaniepokojony. Aktywne i poważne negocjacje po raz kolejny zostały podważone. Ani interesy Stanów Zjednoczonych, ani sprawa pokoju na świecie na tym nie skorzystają. Modlę się za niewinnych, którzy będą cierpieć. Apeluję do Stanów Zjednoczonych, aby nie dały się w to wciągnąć. To nie jest wasza wojna” – napisał na X Badr Albusaidi, minister spraw zagranicznych Omanu po ataku na Iran.

Albusaidi prowadził mediacje między USA a Iranem.

Jaki jest kontekst?

Ostatnia tura rozmów między USA i Iranem odbywała się w Genewie, ale to omańska delegacja pełniła funkcję pośrednika między krajami. Delegacje amerykańska i irańska, przynajmniej oficjalnie, miały się nie spotykać twarzą w twarz, a przekazywać informacje właśnie przez urzędników z Omanu.

„Nieoficjalnie mówi się, że przynajmniej amerykański wysłannik Steve Witkoff i irański minister spraw zagranicznych Abbas Arakczi spotkali się podczas ostatnich rozmów przynajmniej raz. Najprawdopodobniej dzieje się to jednak częściej, a Omańczycy dają Irańczykom przykrywkę, by ci mogli efektywniej wymieniać myśli. Nawet irańska agencja prasowa Tasnim przyznała dziś, że Arakczi i Witkoff wymienili dziś uprzejmości i podali sobie ręce” – pisał w OKO.press Jakub Szymczak 26 lutego.

Przeczytaj także:

Również 26 lutego Badr Albusaidi ogłosił:

„Zakończyliśmy dzisiejszy dzień po znaczącym postępie w negocjacjach między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Wznowimy rozmowy wkrótce po tym, jak strony skonsultują się w swoich stolicach. W przyszłym tygodniu w Wiedniu odbędą się dyskusje na poziomie technicznym. Jestem wdzięczny wszystkim zaangażowanym za ich wysiłki: negocjatorom, Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej oraz naszym gospodarzom – rządowi Szwajcarii”.

„New York Times” podaje: jeszcze w piątek (27.02) Albusaidi powtarzał, że Iran poczynił znaczące ustępstwa w sprawie swojego programu nuklearnego. Widział również szansę na zawarcie porozumienia.

Przeczytaj więcej w OKO.press

Przeczytaj także: