0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

12:28 13-05-2024

Prawa autorskie: Fot. AFPFot. AFP

Izrael prze do przodu w Rafah. Palestyńczycy przewidują upadek opieki zdrowotnej

Izraela nie interesuje to, że ich operacja w Rafah nie ma poparcia miedzynarodowego. Miasto, w którym mieszka dziś ponad milion Palestyńczyków jest na skraju katastrofy humanitarnej

Kolejni mieszkańcy Rafah otrzymali dziś ostrzeżenia o konieczności ewakuacji. W ostatnim tygodniu z tego powodu miejsce pobytu zmieniło około 350 tys. osób. W ostatnich dniach Izrael instensyfikuje swoje operacje w Rafah, największym mieście południowej Strefy Gazy.

Dziś to najludniejsze miasto Strefy. Przed wojną mieszkało tu około 200 tys. osób. Po 7 października, gdy Izrael wypowiedział wojnę Hamasowi w Gazie, kolejne setki tysięcy osób przemieszczały się z północy na południe. Dziś to miejsce zamieszkania około 1,4 mln osób – mniej więcej dwóch trzecich populacji Strefy.

Mimo tego i mimo braku międzynarodowego poparcia, Izrael rozpoczął tydzień temu inwazję na Rafah. Izraelczycy utrzymują, że ewakuacja do strefy humanitarnej wzdłuż wybrzeża zapewnia cywilnym mieszkańcom Strefy bezpieczeństwo. Ale strefa humanitarna jest przepełniona i nie ma odpowiednich warunków sanitarnych.

Strach

„Kilka godzin dzieli nas od całkowitego upadku systemu ochrony zdrowia w Strefie Gazy, co będzie wynikiem braku możliwości dostarczenia paliwa niezbędnego dla generatorów prądu w szpitalach, karetkach i pojazdach pracowników” – przekazali katarskiej telewizji Al Dżazira urzędnicy palestyńskiego Ministerstwa Zdrowia. Obecnie jedynie około jednej trzeciej z 36 szpitali w Strefie Gazy wciąż jest w stanie świadczyć usługi medyczne i ratować życie ofiarom izraelskich ataków.

Reda Auf, 35-letni sprzedawca z Rafah powiedział magazynowi +972 o atmosferze wśród Palestyńczyków na południu Strefy:

„Ludzie się boją. Chodzą z torbami na ramionach i z dziećmi przy sobie. Kobiety płaczą z powodu opresji przesiedleń. Nie mają wiary w litość armii, bo oni nikogo nie oszczędzają. Dziesiątki masark miało miejsce w ostatnich dniach z powodu ciągłych nalotów. Nie tylko w miejscach, które ewakuowano, ale też w centrum miasta i na zachodzie”.

Atak na Dżabaliję na północy

Atak na Rafah nie oznacza jednak, że Izrael nie prowadzi operacji w innych częściach Strefy. Dziś rano Izraelczycy przeprowadzili intensywny atak na Dżabaliję na północy Strefy. To największy z historycznych obozów dla uchodźców na tym obszarze. Nie oznacza to, że jest to miejsce, gdzie organizowana jest pomoc dla przesiedlonych z innych części Strefy. Chodzi o obozy dla uchodźców z 1948 roku, gdy Izrael wywalczył niepodległość w wojnie, i jednocześnie przymusowo przesiedlił około 750 tys. palestyńskich Arabów. Potomkowie ówczesnych uchodźców również mają status uchodźcy. Obozy w Strefie Gazy przemieniły się przez niemal osiem dekad w normalnie funkcjonujące miasta.

Izraelczycy wycofali się z Dżabalji w lutym 2024 roku, pozostawiając za sobą dramatyczne zniszczenia. Powrót armii do tego obszaru pokazuje, że wojna, którą prowadzi dziś Izrael może trwać w nieskończoność. Palestyńczycy przekazali, że po nocnych atakach, wydobyli spod gruzów około 20 ciał. Twierdzą też, że Izraelczycy strzelali do karetek, które próbowały nieść pomoc poszkodowanym.

UNRWA, agencja ONZ do spraw uchodźców palestyńskich opublikowała dziś w mediach społecznościowych film z jednej ze szkół w Chan Junus:

Widać na nim zniszczenia budynków, jakimi zarządzała UNRWA, w tym szkoły. Chan Junus przed wojną było drugim największym miastem Strefy, z około 400 tys. mieszkańców. Tydzień po rozpoczęciu operacji w Rafah doniesienia na temat rozmów o zawieszeniu broni są skąpe i mało wiarygodne.