Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Izrael ostrzelał cele w Iranie – donosi Reuters. Do ataku doszło w sobotę nad ranem. Pociski manewrujące uderzyły w fabrykę broni na obrzeżach Teheranu oraz w infrastrukturę rakietową irańskiej armii.
Akcja armii Izraela to odwet za ostrzelanie Izraela przez Iran na początku października. Iran poinformował, że “zniszczenia są bardzo ograniczone”, a o 9 rano wznowiono już loty z irańskiego lotniska, zawieszone na czas ataku. W izraelskich atakach zginęły dwie osoby. Byli to irańscy żołnierze.
O zamiarze ataku odwetowego na Iran armia Izraela poinformowała wcześniej Waszyngton. Zgodnie z ostrzeżeniami Waszyngtonu, armia Izraela nie zaatakowała irańskich elektrowni atomowych i pól naftowych. USA ostrzegły Izrael, że jeśli jego atak będzie miał charakter eskalacji, a nie odwetu, USA wstrzymają pomoc dla Izraela.
Izrael zapewniał, że atak będzie miał ograniczony zakres i będzie jedynie atakiem odwetowym. Wezwał też Iran do zaprzestania przemocy i nie odpowiadania kolejnym atakiem.
Trwająca od początku października wzajemna wymiana ciosów między Izraelem a Iranem to skutek eskalacji napięć w regionie, do którego doszło w wyniku ataku terrorystycznego Hamasu na Izrael 7 października 2023 roku.
W odpowiedzi na atak, w którym zginęło niemal 1200 izraelskich cywilów, a 251 osób zostało porwanych jako zakładnicy do Strefy Gazy, Izrael rozpoczął inwazję lądową na Strefę Gazy, która trwa już rok.
Wojna wtargnęła też na terytorium sąsiadującego z Izraelem od północy Libanu. Armia Izraela zdecydowała się na ofensywę powietrzną i lądową wobec Libanu, by powstrzymać ataki prowadzone przez stacjonujący tam Hezbollah. Hezbollah to libańska organizacja radykalnych szyitów, wspierana finansowo przez Iran i Syrię. Organizacja nie uznaje istnienia państwa Izrael.
Atak na Liban sprowokował Iran do przeprowadzenia pierwszego w historii bezpośredniego ataku na Izrael. Doszło do niego 1 października, Iran wystrzelił w stronę Izraela 200 pocisków balistycznych, zginęła jedna osoba w Jaffie.
Izrael walczy obecnie na dwóch frontach: z Hamasem w Palestynie oraz Hezbollahem w Libanie, poza tym dochodzi do wymiany ciosów z Iranem. W ostatnich tygodniach światowe media najwięcej uwagi poświęcały inwazji na południowy Liban, gdzie liczba ofiar przekroczyła 2 400 osób. Ale izraelska akcja odwetowa wymierzona w Hamas oraz palestyńską ludność cywilną wciąż trwa.
Według Hamasu w Gazie zginęło już ponad 42 tys. Palestyńczyków, a niemal 100 tys. zostało rannych.
Biuro Wysokiego Komisarza ONZ poinformowało, że ciągłe bombardowania najdalej wysuniętego na północ terytorium oblężonej enklawy, może prowadzić do całkowitego „zniszczenia palestyńskiej ludności”, skazanej na wysiedlenia i śmierć. W regionie najsilniej dotkniętym nalotami wciąż przebywa co najmniej 175 tys. osób. „Ci ludzie znajdują się w absolutnie niewyobrażalnych warunkach” – mówił Al-Jazeerze Sam Rose, szef UNRWA.
Przeczytaj także: