Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Kneset uchwalił prawo nakazujące stosowanie kary śmierci za śmiertelny atak na Izraelczyków – mimo protestów zachodnich demokracji i obrońców praw człowieka
W poniedziałek 30 marca wieczorem media społecznościowe obiegły zdjęcia uradowanego Itamara Ben-Gwira, ministra bezpieczeństwa wewnętrznego Izraela i lidera skrajnie prawicowej partii Żydowska Siła. Wraz ze swoimi partyjnymi kolegami, uśmiechnięty, wznosił szampanem toast za nową ustawę, która właśnie przeszła przez Kneset. Na zdjęciach widać, że politycy noszą przypinki w kształcie szubienicznej pętli.
Nowe prawo wprowadza bowiem jako obowiązkową w sądach wojskowych mających jurysdykcję na terytoriach okupowanych karę śmierci przez powieszenie dla osób, które dopuściły się śmiertelnego ataku na Izraelczyków, uznanego za akt terrorystyczny. W sądach cywilnych w samym Izraelu zaś taka kara będzie mogła być zastosowana tylko wtedy, gdy skazany zabił „z intencją zanegowania istnienia państwa Izrael„. Jak pisze „The New York Times”, obrońcy praw człowieka zwracają uwagę, że w praktyce wyłącza to żydowskich sprawców aktów terrorystycznych i jest skierowane wyłącznie przeciwko Palestyńczykom.
Wątpliwości – oprócz zasadności samej kary śmierci jako takiej – budzi również narzucony przez ustawę obowiązkowy krótki termin pomiędzy wyrokiem a egzekucją, który utrudni działania odwoławcze. Zdaniem ekspertów nowe prawo nie daje również możliwości ułaskawienia skazanego.
Izraelskie organizacje broniące praw człowieka złożyły już petycję do Sądu Najwyższego, wnosząc o anulowanie ustawy. Wcześniej o jej nieuchwalanie zaapelowały we wspólnym oświadczeniu Wielka Brytania, Francja, Włochy i Niemcy.
Choć od początku istnienia państwa Izrael jego ustawodawstwo dopuszczało karę śmierci, wykonano ją tylko na dwóch osobach. W 1948 r. rozstrzelano oskarżonego o szpiegostwo izraelskiego oficera Meira Toubianskiego (został pośmiertnie oczyszczony z zarzutów). W 1962 roku powieszono Adolfa Eichmanna, jednego z architektów Zagłady, którego Izraelczycy wytropili i uprowadzili z Argentyny.
Obrońcy praw człowieka zwracają uwagę, że Izrael od lat praktykował pozasądowe zabójstwa osób podejrzanych o akty terrorystyczne wobec Izraela, zarówno na Zachodnim Brzegu, jak i w Strefie Gazy.