Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Iran ostrzegał, że odpowie na izraelskie uderzenie w południowy Bejrut. I swoją groźbę spełnił. Według Iranu celem była baza wojskowa na północy Izraela. Donald Trump apeluje do Iranu i Izraela o krok w tył
Na zdjęciu: irańskie rakiety widoczne dziś późnym wieczorem nad izraelskim miastem Netanja. Fot. JACK GUEZ / AFP
Późnym wieczorem 7 czerwca Iran po raz pierwszy od kwietnia wystrzelił co najmniej kilka rakiet w stronę Izraela. Informację przekazała najpierw izraelska armia, a następnie potwierdził ją irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej. Według Strażników celem ataku była izraelska baza lotnicza w Ramat Dawid na północy Izraela. W oświadczeniu Strażnicy twierdzą, że baza była „źródłem agresji” wobec Libanu. Armia izraelska twierdzi, że przechwyciła wszystkie rakiety wymierzone w bazę. Jednocześnie zidentyfikowała nową falę, która zmierza w stronę Izraela.
Nie wiemy jeszcze jak Izrael odpowie na ataki. Minister bezpieczeństwa wewnętrznego Iranu Itamar Ben Gwir napisał w mediach społecznościowych, że dziś w nocy Teheran powinien zapłonąć.
Strażnicy Rewolucji w swoim oświadczeniu po uderzeniu w Izrael piszą, że jest to na razie tylko ostrzeżenie. Ale jednocześnie grożą, że dalsza eskalacja będzie oznaczała ponowne otwarcie frontu w Zatoce Perskiej.
Iran odpowiada w ten sposób na dzisiejszy izraelski atak na Dahije, czyli południowe przedmieścia Bejrutu. Izraelski premier Benjamin Netanjahu przekazał, że Izrael uderzył w „siedzibę terrorystów w Dahije” w odpowiedzi na uderzenia Hezbollahu na terytorium Izraela. W dzisiejszym ataku na Bejrut zginęły co najmniej dwie osoby. Dzień wcześniej w izraelskich atakach na południowy Liban zginęło 12 osób. Wśród nich trójka żołnierzy libańskiej armii – w tym generał brygady.
Trump po irańskim ataku na Izrael wypowiedział się krótko dla Fox News. Powiedział, że nie jest zadowolony z izraelskich ataków na Bejrut. I zaapelował do Iranu: wystrzeliliście swoje ostrzeżenie, teraz czas na powrót do negocjacji. W rozmowie z dziennikarzem Axios przekazał też, że zamierza zadzwonić do Netanjahu i powiedzieć mu, by nie odpowiadał na irański atak.
Trzeciego czerwca w Waszyngtonie Izrael i Liban osiągnęły porozumienie o zawieszeniu broni. Częścią tego porozumienia nie jest jednak Hezbollah. To szyicka organizacja polityczno-zbrojna, która jest silnie powiązana z Islamską Republiką Iranu. W negocjacjach z USA Iran konsekwentnie domaga się, by zakończenie wojny dotyczyło wszystkich frontów, w tym wojny pomiędzy Izraelem a Hezbollahem. W ostatnich dniach Iran ostrzegał, że złamanie zawieszenia broni i atak na południowy Bejrut spotka się z odpowiedzią Iranu. Dziś okazało się, że na tę odpowiedź nie trzeba było długo czekać.
Jesteśmy więc na prostej drodze do najpoważniejszej eskalacji w konflikcie USA i Izraela z Iranem od dwóch miesięcy. Wiele zależy jednak od kolejnych kroków.
W 2024 Iran dwukrotnie wysyłał w stronę Izraela salwę rakiet. I w obu przypadkach ostatecznie dochodziło do deeskalacji. Na razie jesteśmy na ścieżce w przeciwną stronę. Wiele zależy od reakcji Donalda Trumpa. To on w ostatnim tygodniu powściągnął Benjamina Netanjahu. Trump wydaje się bowiem rozumieć, że dalsze ataki na Bejrut grożą faktycznym zerwaniem kwietniowego zawieszenia broni z Iranem. A przez ostatnie dwa miesiące działania amerykańskiego prezydenta wskazywały na to, że nie jest zainteresowany dalszym prowadzeniem wojny i preferuje doprowadzenie do porozumienia.
To, że osiągnięcie porozumienia satysfakcjonującego obie strony (USA i Iran) jest bardzo trudne, to zupełnie inna sprawa. Ale Trump niekonieczne będzie zadowolony, jeśli za sznurki będzie pociągał w tej kwestii ktoś inny – w tym wypadku Netanjahu. A wszystko wskazuje na to, że izraelska eskalacja na froncie libańskim była wyłączną inicjatywą izraelską. Pierwsza reakcja Trumpa to faktycznie apel o rozwagę do Iranu i Izraela. Teraz czekamy na to, jak militarnie zareaguje Izrael.
Przeczytaj także: