0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

16:33 09-09-2025

Prawa autorskie: Photo by Jacqueline PENNEY / AFPTV / AFPPhoto by Jacqueline ...

Izrael uderza w liderów Hamasu w Katarze. Katar: to przestępczy atak

Nie mamy jeszcze potwierdzenia, kto zginął w izraelskim ataku. Uderzenie podaje w wątpliwość, czy Izrael jest zainteresowany poważnymi rozmowami pokojowymi

Co się wydarzyło

Izrael dokonał dzisiaj ataku na liderów Hamasu w Katarze. Na tę chwilę nie wiemy, czy ktokolwiek zginął w ataku. Wiemy natomiast, że faktycznie kierownictwo grupy zebrało się dziś w stolicy Kataru ad-Dausze i według Katarczyków mieli omawiać odpowiedź na amerykańską propozycję zawieszenia broni w Gazie.

Biuro premiera Netanjahu przekazało, że atak był niezależną operacją izraelską. „Izrael ją zainicjował, Izrael ją przeprowadził i Izrael bierze za nią pełną odpowiedzialność” – czytamy w komunikacie. Izrael dodał jednak, że tuż przed atakiem poinformował o nim stronę amerykańską.

Spekuluje się, że wśród osób, które mogły się znajdować w miejscu ataku mieli być między innymi pełniący obowiązki lidera Hamasu Chaled Maszal, główny negocjator grupy Chalil al-Chajja czy lider skrzydła Hamasu na Zachodnim Brzegu Zaher Dżabarin.

Katar zdecydowanie potępił izraelski atak. Madżed al Ansari, rzecznik katarskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych przekazał w mediach społecznościowych oświadczenie, w którym czytamy:

"Ten przestępczy atak stanowi rażące naruszenie wszystkich międzynarodowych praw i norm oraz poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa i ochrony mieszkańców Kataru oraz osób przebywających w tym kraju.[…]

Państwo Katar, zdecydowanie potępiając ten atak, potwierdza, że nie będzie tolerować tego nieodpowiedzialnego zachowania Izraela oraz ciągłego zakłócania bezpieczeństwa regionalnego, ani żadnych działań, które godzą w jego bezpieczeństwo i suwerenność”.

Atak potępiają też inne kraje arabskie, sąsiedzi Izraela.

Prezydent Libanu Joseph Aoun powiedział, że była to „część serii ataków przeprowadzonych przez Izrael, pokazująca jego determinację w podkopywaniu wszystkich wysiłków podejmowanych na rzecz osiągnięcia stabilności i bezpieczeństwa w krajach regionu oraz bezpieczeństwa ich mieszkańców”. Biuro egipskiego prezydenta w oświadczeniu mówi o niebezpiecznym precedensie i podkreśla, że Katar odgrywał ważną rolę w próbie osiągnięcia zawieszenia broni.

Sam premier Netanjahu powiedział, że atak był w pełni usprawiedliwiony. Twierdzi, że decyzję podjęto dzisiaj około godziny 12, gdy zidentyfikowano taką możliwość. Miał on być odpowiedzią na wczorajszy atak w Jerozolimie, w którym zginęło sześć osób. Przyznał się do niego Hamas.

Jaki jest kontekst

To nie pierwszy raz, gdy po październiku 2023 roku Izrael dokonuje zamachu na życie przywódców politycznych poza granicami swojego kraju. Najgłośniejsze przykłady to zamach na przywódcę biura politycznego Hamasu Ismaila Haniję w lipcu 2024 roku w Teheranie i atak na członków Hezbollahu za pomocą pejdżerów we wrześniu tego samego roku w Libanie (42 ofiary śmiertelne, przynajmniej dwójka to dzieci). Hanija pełnił wówczas rolę głównego negocjatora z Izraelem.

Izrael po raz kolejny podaje w wątpliwość swoje intencje w rozmowach z Hamasem. Jeśli potwierdzi się, że w ataku zginął al-Chajja, będzie to drugi raz, gdy Izrael zabija główną osobę, z którą miał prowadzić rozmowy.

W negocjacjach między Izraelem i Hamasem od początku kluczową rolę odgrywał Katar. Od wielu miesięcy były one jednak jałowe i rozbijały się o najróżniejsze szczegóły. Stanowiska obu stron nie zbliżają się, bo ich cele są sprzeczne. Izrael domaga się zwrócenia wszystkich zakładników. Hamas z kolei chce gwarancji, że działania militarne Izraela w Strefie Gazy się zakończą. Izrael nie zamierza się na to zgodzić, a bez zakładników Hamas traci większość swojej siły przetargowej w rozmowach.

Atak niemal z pewnością cofa i tak słabe postępy w rozmowach. I pokazuje, że Izrael dalej czuje się w pełni bezkarny — zarówno w Strefie Gazy, jak i poza granicami swojego kraju. Niemal wszystkie klucze do ewentualnego nacisku na Izrael dzierżą Stany Zjednoczone. A Donald Trump nie daje żadnych sygnałów, by chciał Izrael powstrzymać.

Przeczytaj inne teksty na podobny temat w OKO.press

Przeczytaj także: