Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Izrael zaatakował w sobotę terytorium Jemenu kontrolowane przez rebeliantów Huti. W nalotach na strategiczny port Al-Hudajda zginęły trzy osoby, a blisko 90 zostało rannych. Aak wymusił przerwy w dostawach prądu
Izrael zaatakował w sobotę cele kontrolowane przez rebeliantów. W nalocie zbombardował, m.in. port Al-Hudajda nad Morzem Czerwonym, który jest oddalony o około 170 km od stolicy Jemenu. To ważny punkt na mapie transferu broni z Iranu. W porcie wybuchł pożar, a ataki wymusiły przerwy w dostawach prądu. Zginęło sześć osób, a 90 zostało rannych.
Izraelskie ministerstwo obrony poinformowało na portalu X, że myśliwce uderzyły w cele wojskowe reżimu terrorystycznego Huti. Atak w rejonie portu Al Hudajda w Jemenie miał być odpowiedzią na agresję skierowaną na Izrael w ostatnich miesiącach.
„Powiedzieliśmy dość po ponad 220 pociskach wystrzelonych ciągu 9 miesięcy przez terrorystów Huti do Izraelczyków i po ataku, który miał miejsce w ten piątek na obszarze cywilnym w Tel Awiwie”. Nalot miał ograniczyć zdolności militarne i zasoby ekonomiczne Huti.
To pierwszy w historii atak lotnictwa izraelskiego na cele w Jemenie. Jak podaje The Times of Israel, do operacji wysłano ponad 20 myśliwców, w tym F-35 i F-15.
Przypomnijmy, że Huti wspierani przez Iran są jedną ze stron trwającej od blisko 10 lat wojny domowej w Jemenie. Po wybuchu wojny w Strefie Gazy jesienią 2023 roku Huti zaczęli ostrzeliwać statki przepływające przez Morze Czerwone. To jeden z najważniejszych szlaków handlowych na świecie. Huti deklarują, że ataki na Morzu Czerwonym to akt solidarności z Hamasem.
O tym, że Huti twierdzą, że atakują jedynie statki amerykańskie i te związane z Izraelem, a ataki mają być wyrazem poparcia dla ludności Gazy, pisaliśmy tutaj:
Przeczytaj także: