Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Izraelscy osadnicy zaatakowali europejskich dyplomatów podczas wizyty na Zachodnim Brzegu. Wśród członków delegacji byli Polacy.
W sobotę 17 października grupa zamaskowanych osadników zaatakowała delegację francuskich, belgijskich i polskich dyplomatów w palestyńskiej wiosce Tajjiba w strefie B Zachodniego Brzegu.
Według doniesień „Haaretz” oraz oświadczeń świadków, europejscy dyplomaci towarzyszyli wcześniej Palestyńczykom oraz izraelskim aktywistom w dorocznym zbiorze oliwek. Osadnicy uderzyli burmistrza francuskiego miasta Aulnoye-Aymeries, popchnęli na ziemię belgijskiego konsula oraz wybili dziurę w szybie auta należącego do Belgów. Dyplomaci ostrzegli polską delegację, której udało się ominąć na drodze agresywnych osadników.
Na Zachodni Brzeg został wysłany oddział izraelskiej policji celem zebrania materiału dowodowego i rozpoczęcia śledztwa.
We wpisie na platformie społecznościowej X Biuro Premiera Izraela zbagatelizowało wydarzenia na Zachodnim Brzegu, uznając że zarzuty zaatakowanych są niewspółmierne z ich dowodami (na osobnych nagraniach dostępnych w sieci widać zbliżających się osadników oraz poszkodowanych dyplomatów i roztrzaskane okno samochodu, ale brak filmu przedstawiającego sam atak).
Izraelczycy zarzucili też Europejczykom brak uprzedzenia IDF-u o planowanej wizycie oraz udział w „skoordynowanej kampanii demonizującej Izrael i Żydów mieszkających w Judei i Samarii” [tradycyjnej żydowskiej nazwie Zachodniego Brzegu – red.]. MSZ Belgii zakwestionowało, jakoby obowiązkiem dyplomatów było poinformowanie IDF-u o wizycie, skoro Strefa B jest pod pełną kontrolą wojskową Izraela. Tym samym, powinnością Izraela jest zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim jej mieszkańcom, jak i odwiedzającym.
Gideon Saar, minister spraw zagranicznych Izraela, potępił natomiast „poważne akty przemocy izraelskich chuliganów” i zapewnił, że izraelskie służby pociągną do sprawiedliwości sprawców. Atak w Tajjibie został też skrytykowany przez rzecznika polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Macieja Wiewióra.
Przemoc ze strony izraelskich osadników na Palestyńczykach w 2026 roku jest rekordowo wysoka; najnowsze dane, zebrane przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej, mówią o 1040 zaatakowanych Palestyńczykach między styczniem a sierpniem tego roku.
Czas zbioru oliwek, który na Zachodnim Brzegu trwa od późnego października po koniec listopada, jest okresem szczególnie napiętym.
Izraelskie organizacje solidarnościowe, w tym Rabbis for Human Rights, Achwat Amim czy Peace Now, codziennie wysyłają na Zachodni Brzeg aktywistów, których zadaniem jest czuwać nad bezpieczeństwem Palestyńczyków i dokumentować ewentualne akty przemocy. Niestety, w obliczu bierności izraelskiego wojska oraz otwartego przyzwolenia na przemoc ze strony skrajnie prawicowych członków izraelskiego rządu, do ataków na palestyńskich rolników dochodzi każdego dnia.
Przeczytaj także: