0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

10:10 05-05-2026

Prawa autorskie: Photo by JAAFAR ASHTIYEH / AFPPhoto by JAAFAR ASHT...

Izraelski generał: zabijamy tak, jak nie robiliśmy tego od 1967 roku

Generał Awi Blut, najważniejszy wojskowy dowódca izraelski na Zachodnim Brzegu przyznaje: stosujemy dyskryminację, nie strzelamy do izraelskich osadników

Co się wydarzyło

Izraelski dziennik „Haarec” opisał słowa generała Awiego Bluta z zamkniętego spotkania, na którym otwarcie przyznaje, że izraelska armia prowadzi dyskryminacyjną politykę na Zachodnim Brzegu. Chwalił się też, że poziom przemocy, jaki stosuje izraelska armia, jest najwyższy od dekad.

Blut jest najważniejszym izraelskim dowódcą wojskowym, odpowiedzialnym za okupowany Zachodni Brzeg. Na spotkaniu mówił m.in., że stosuje przemoc, by zapobiec kolejnemu atakowi, podobnemu do tego z 7 października 2023 roku.

„Jak tworzymy przewagę? Nieustannie ścieramy się z Palestyńczykami, nieustannie zmieniamy ich wioski w strefę konfliktu”. Blut potwierdził, że zasady użycia siły są rozluźnione wobec Palestyńczyków. W efekcie, według Bluta, izraelscy żołnierze w ciągu ostatnich trzech lat zabili na Zachodnim Brzegu 1500 Palestyńczyków. Zdaniem izraelskiego generała, 96 proc. z nich było terrosystami. Według danych Becelem, izraelskiej organizacji broniącej praw człowieka, w latach 2023-25 Izraelczycy zabili na Zachodnim Brzegu 1221 osób, z czego 263 były nieletnie. Blut twierdzi też, że spośród 1500 zabitych, 70 proc. nosiło broń (ale nie mówi, jakiego rodzaju).

„Jeśli ktoś chce cię zabić, zabij go pierwszego – to norma na Bliskim Wschodzie. Więc zabijamy tak, jak nie robiliśmy tego od 1967 roku” – cytuje generała „Haarec”.

Blut przyznał też, że zasady dotyczące rozbijania przemocy ze strony izraelskich osadników na Zachodnim Brzegu są zupełnie inne. W tym wypadku generał nie zaleca stosowania przemocy.

„Wolimy rozwiązywać to w inny sposób. Każdy taki incydent ma poważne konsekwencje ze społecznego punktu widzenia. Nie jestem pewien, czy należy wówczas strzelać, i tak, jest to dyskryminacja. Ale musimy rozważać konsekwencje strzelania do każdego Izraelczyka rzucającego kamieniami. Nie jestem pewien, czy strzelanie byłoby tu rozwiązaniem. Wydaje mi sie, że byłoby dokładnie odwrotnie”.

Jaki jest kontekst

Wspomniany przez Bluta 1967 rok to moment wojny sześciodniowej, w wyniku której Izrael rozpoczął okupację Zachodniego Brzegu, Gazy, półwyspu Synaj i niewielkiej części terytorium południowej Syrii. W 1982 roku Synaj, w wyniku ustaleń dyplomatycznych, wrócił do Egiptu. Okupacja Zachodniego Brzegu trwa nieprzerwanie niemal sześć dekad. W ówczesnej wojnie zginęło około 10 tys. żołnierzy egipskich, tysiąc żołnierzy syryjskich i 700 żołnierzy jordańskich. W wyniku wojny około 300 tys. Palestyńczyków zostało zmuszonych do przesiedlenia się.

Izraelska okupacja Zachodniego Brzegu prowadzi do sytuacji, w której żyjące obok siebie społeczności izraelskie i palestyńskie żyją bez kontaktu ze sobą i stosuje się wobec nich zupełnie inne standardy prawne. Generał Blut wprost przyznaje, że strzelanie do agresywnych osadników nie przyniesie rozwiązania problemu. Jednocześnie sądzi, że stosowanie tego podejścia wobec Palestyńczyków może pomóc rozwiązać problem. Wynikiem tego myślenia jest rosnąca brutalizacja życia wśród żyjących na Zachodnim Brzegu Palestyńczyków, społeczna frustracja, brak perspektyw. Przez dekady okupacji wyrosły całe pokolenia Palestyńczyków, które Izraelczyków kojarzą tylko z przemocą, okupacją i upokorzeniem. Nie wiemy, czy generał Blut sądzi, że prowadzi to ostatecznie do rozwiązania problemu przemocy.

Przeczytaj także: