0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

14:58 24-03-2026

Prawa autorskie: Photo by Kawnat HAJU / AFPPhoto by Kawnat HAJU...

Izraelski minister obrony: zamierzamy przejąć kontrolę nad południowym Libanem

Izrael zapowiada przejęcie kontroli nad całym terytorium Libanu na południe od rzeki Litani. Na razie nie ma jednak mowy o aneksji

Co się wydarzyło

Izraelski minister obrony Israel Kac powiedział dziś rano, że Izrael zamierza przejąć kontrolę nad całym terytorium południowego Libanyu, aż do rzeki Litani. Izraelska armia zamierza stworzyć „strefę bezpieczeństwa” na tym obszarze, który sięga do około 30 km wgłąb Libanu. Kac przekazał też, że Izrael zniszczył pięć mostów na Litani, ponieważ „korzystał z nich Hezbollah”. W rzeczywistości mosty te były też ważną częścią infrastruktury cywilnej południowego Libanu.

Prezydent Libanu Joseph Aoun nazwał działania Izraela na południu Libanu polityką zbiorowej odpowiedzialności wobec cywili.

Dalej od Kaca poszedł dzień wcześniej minister finansów Becalel Smotricz. W skrajnie prawicowej stacji radiowej Srugim powiedział:

„Obecna kampania w Libanie musi zakończyć się fundamentalną zmianą sytuacji: Litani musi być naszą nową granicą z Libanem, tak jak Żółta Linia w Gazie, tak jak strefa buforowa na południu Syrii”.

Część mediów komentując tę wypowiedź błędnie przypisało Smotriczowi słowa o aneksji południowego Libanu. Smotricz tego nie powiedział. Warto jednocześnie pamiętać, że Izrael nie potrzebuje anektować terenów, by sprawować nad nimi pełną kontrolę w kwestii bezpieczeństwa. Okupacja Zachodniego Brzegu trwa już niemal sześć dekad. Aneksja wiązałaby się z większym sprzeciwem międzynarodowym – najpewniej również ze strony USA. A dotychczasowa polityka w Gazie czy na Zachodnim Brzegu właściwie nie spotkała się z dotkliwymi konsekwencjami dla Izraela.

Jaki jest kontekst

Obecna odsłona wojny Izraela z Hezbollahem rozpoczęła się 2 marca tego roku. Po ataku Izraela na głównego międzynarodowego patrona Hezbollahu – Iran – libańska grupa wystrzeliła kilka rakiet na teren Izraela. Izrael odpowiedział bardzo intensywną kampanią militarną, której celem jest de facto zniszczenie południowego Libanu. Łącznie Izraelczycy zmusili około milion osób (mniej więcej piąta część populacji kraju) do wyniesienia się na północ, a w atakach na cele związane z Hezbollahem niszczone są całe wioski. Czy niezbędna infrastruktura – jak wspomniane mosty.

Hezbollah zawsze cieszył się sporym poparciem szyickiej ludności Libanu, a ta jest skoncentrowana przede wszystkim na południu kraju. Msaed, Libańczyk, mówił Jagodzie Grondeckiej w tekście dla OKO.press, że nawet społeczności tradycyjnie popierające Hezbollah tracą cierpliwość do jego polityki:

„Kiedy po śmierci Chameneiego wojna rozgorzała na nowo, najgłośniejsze głosy były przeciwko tej wojnie. Ludzie zostali nagle przesiedleni, ich życie zawieszone, musieli szukać schronienia w czasie, gdy oszuści wykorzystują sytuację i zaczynają podnosić ceny wszystkiego, w trakcie Ramadanu… więc tak, wiele osób było niezadowolonych, nawet ze społeczności popierających Hezbollah”.

Kampania w Libanie jest połączona z wojną w Iranie, ale bardzo możliwe, że będzie trwała znacznie dłużej.

Przeczytaj także: